Bolesny powrót Polonii (ZDJĘCIA)

Fot. Kamil Krukiewicz
Fot. Kamil Krukiewicz

POLONIA PRZEMYŚL – JKS JAROSŁAW. Trener Paweł Załoga ma w połowie sierpnia spory ból głowy, niekoniecznie wywołany rekordowymi temperaturami powietrza. Polonia słabo przywitała się bowiem na nowo z III ligą – od dwóch kolejnych porażek.

Gospodarze biegali, biegali, ale nic z tego nie wynikało. To JKS w upalne środowe popołudnie zaprezentował się mądrzej, a przede wszystkim miał w swoich szeregach zawodników, którzy trafili do siatki. Trener Michał Szymczak może zatem być w miarę spokojny o ofensywne potencjał swoich podopiecznych. Szczególnie zaś powinien się cieszyć z formy, jaką na dzień dobry prezentuje sprowadzony przed sezonem Sebastian Dziedzic. Wychowanek Resovii „ukąsił” w środę, ale też na inaugurację, więc tak udany początek może i wręcz powinien dodać mu sporej dawki pewności siebie.

– Pierwszy dość szybko stracony gol spowodował, że chcieliśmy gonić wynik. W pewnym momencie zabrakło sił, po przerwie dostaliśmy drugi cios, a trzecie trafienie było już tylko dopełnieniem formalności przez JKS – nie krył swojego rozczarowania trener Paweł Załoga, notabene jeszcze nie tak dawno podpora defensywy drużyny z Jarosławia.

POLONIA Przemyśl 0
JKS Jarosław 3
(0-1)
0-1 Raba (20.), 0-2 Dziedzic (49.), 0-3 Fedor (75.)

POLONIA: Krzanowski – Mikulec, Kuźniar, Sukhotskyy, Barszczak (60. Jaroch) – Tabisz (80. Świst), Wanat, Kazek, Tur (60. Kalawski) – Sedlaczek (46. Kocój), Gosa.
JKS: Cisek – Cienki (67. Jamrozik), Sokolenko, Daszyk, Kuliga – Gliniak, Kukiełka, Rop (80. Soczek), Raba (80. Pawlak) – Dziedzic, Fedor.

tc

[print_gllr id=157130]

Leave a Reply

Your email address will not be published.