Bracia z Podborza nie zostali sami!

Fot. Paweł Galek

Eugeniusz i Michał Dziekanowie, niepełnosprawni intelektualnie bracia ze wsi Podborze, nie zostali sami. Ludzie dobrej woli wyremontowali im dach i odbudowali zniszczony komin. To jednak wciąż za mało, by mogli żyć w normalnych warunkach. Dlatego w dalszym ciągu proszą Czytelników Super Nowości o pomoc.

Dom Eugeniusza (57 l.) i Michała Dziekanów (56 l.) ma już ponad sto lat. Niepełnosprawni bracia mieszkają sami. Rodzice odeszli ponad 20 lat temu.

Warunki uwłaczające

Warunki, w jakich przyszło im żyć, uwłaczają im jako ludziom i zagrażają ich życiu. Pilnej naprawy wymagał przede wszystkim dach ich domu. Jego eternitowe pokrycie jeszcze dwa tygodnie temu było dziurawe i po każdym większym deszczu woda lała się do środka. Dodatkowo na górze, pod dachówką było siano. A jako że bracia palą w kaflowym piecu, w każdej chwili mogło tam dojść do tragedii. Wystarczyło bowiem, że zbłąkana iskra dotrze do jednej z dziur w suficie. Istniało też duże prawdopodobieństwo, że cała konstrukcja dachowa po prostu zawali im się na głowy. W tragicznym stanie był też komin. Na szczęście dzięki ludziom dobrej woli stare pokrycie zastąpiła zupełnie nowa konstrukcja dachowa.

Ludzie dobrej woli

Pomogli m.in. druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Podborzu, którzy społecznie zrzucali siano. Materiały budowlane zafundowały lokalne firmy, a Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Padwi Narodowej pozyskało sprzęt do domu. Obojętni nie byli też sąsiedzi. Efektem jest nowy dach. To jednak nie koniec.
Bracia w dalszym ciągu nie mają ani łazienki, ani ubikacji, a w kranie jest zimna woda. Latem, kiedy jest ciepło, chodzą myć się do rzeki. Teraz jednak ze względu na aurę są zmuszeni zrezygnować z tego „luksusu” .
Na dom Eugeniusza i Michała składa się między innymi: sień, miejsca na węgiel i drzewo, kuchnia i dwa pokoje. Wszystkie te pomieszczenia są w bardzo złym stanie. Potrzebna jest gotówka na zakup materiałów wykończeniowych oraz pomoc fachowców.

Paweł Galek

One Response to "Bracia z Podborza nie zostali sami!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.