
RZESZÓW, PODKARPACIE. – Brakuje dawców – alarmują banki krwi i apelują do krwiodawców o zgłaszanie się. Z powodu epidemii koronawirusa wielu ludzi zrezygnowało z oddawania krwi, a zapotrzebowanie nadal istnieje.
Pracownicy banków krwiodawstwa apelują, że jeśli ktoś jest pewien swojego stanu zdrowia i nie ma objawów koronawirusa, może przyjść do najbliższego punktu i oddać krew. Zapasy powoli się kończą, a sytuacja jest wyjątkowa. Krew jest potrzebna dla osób chorych, przy operacjach, porodach i wypadkach.
Apel do dawców
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie zaapelowało do dawców o zgłaszanie się do terenowych punktów. Opublikowało też komunikat, a w nim wskazówki mówiące o tym, kto może, a kto nie powinien w tym czasie zgłaszać się do punktów pobrań. Na liście są przede wszystkim osoby, które w ostatnim czasie wróciły z zagranicy lub miały kontakt z takimi osobami oraz dawcy, którzy mieli kontakt z osobą, u której stwierdzono zachorowanie na koronawirusa, lub taką, która miała lub ma objawy przeziębienia lub grypy. Kierownictwo RCKiK apeluje także, aby dawcy, którzy po oddaniu krwi zauważą u siebie objawy infekcji wirusowej, zgłaszali to do punktów, w których oddali krew.
Kto może oddać krew?
Krwiodawcą może zostać każdy zdrowy człowiek w wieku 18 – 65 lat, który waży co najmniej 50 kilogramów i nie ma aktualnie żadnych objawów choroby. Procedura poboru trwa kilka minut. Polega na wypełnieniu dokumentów, krótkiej wizycie u lekarza i poborze 450 mililitrów krwi. Wszystko odbywa się bezboleśnie i bezpiecznie, a krew szybko się regeneruje. Przed oddaniem należy zjeść porządne, najlepiej białkowo-tłuszczowe śniadanie i wziąć ze sobą dokument potwierdzający tożsamość. Po oddaniu nie przeciążać organizmu i wypić kilka litrów płynów.
Martyna Sokołowska


