
RZESZÓW, PODKARPACIE. Wydawcy nie wydrukowali potrzebnej liczby książek z powodu rozporządzenia resortu edukacji i wejścia do szkół rządowego „Naszego elementarza”.
Choć szkolna zakupowa gorączka trwa już około miesiąca, sporo rodziców do księgarń i antykwariatów rusza dopiero teraz. W związku z rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji Narodowej, które pozwoliło dyrektorom nie wywieszać list podręczników w czerwcu, duża część opiekunów uczniów wykaz dostała dopiero niedawno. Problem w tym, że niektórych książek nie dostaną ani w księgarni, ani w Internetowych sklepach. Wszystko dlatego, że nie ma ich nawet w hurtowniach.
– Szukam podręcznika do matematyki wyd. GWO i nie ma jej w żadnej księgarni w Rzeszowie. Nie znalazłam jej też w księgarniach internetowych – mówi Jolanta, mama Kuby, który zaczął naukę w 4 klasie.
Okazuje się, że wydawcy nie wydrukowali tylu książek, ile rodzice potrzebują kupić.
– Mamy sygnały o takich przejściowych trudnościach – przyznaje Jarosław Matuszewski, przewodniczący Sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki. – Skala nie jest duża, choć wydawało się, że będzie większa ze względu na zmiany ustawodawcze, czyli zniesienie obowiązku wywieszania listy podręczników przez dyrektorów szkół do 15 czerwca. Na tej podstawie wydawcy mogli wyliczyć, ile mają książek w magazynach i ile trzeba jeszcze dodrukować w czasie wakacji – tłumaczy.
Wydawcy, nie wiedząc odpowiednio wcześniej, dodrukiem zajmują się dopiero we wrześniu, kiedy we wszystkich szkołach wiadomo już, z jakich książek korzystać będą uczniowie. Jak twierdzi Matuszewski, takie trudności pojawiają się co roku.
– Ten problem zniknie najpóźniej do połowy października. Rodzice mogą kupować używane książki lub poczekać na dodruk – mówi przewodniczący SWE Polskiej Izby Książki.
Na Podkarpaciu ta sprawa dotyczy wydawnictw Nowa Era, WSiP, Operon, GWO i MIGRA. O które podręczniki dokładnie chodzi?
– Największy problem jest z podręcznikami do 4 klasy szkoły podstawowej i 1 klasy gimnazjum – mówi Krystyna Romb z Hurtowni Książek Nova. – Bardzo dużo książek nam brakuje też do 6 klasy z Nowej Ery – dodaje.
Przez wprowadzenie rządowego podręcznika hurtownie i księgarnie zamawiają teraz bardzo ostrożnie. Wszystko dlatego, że zwrócić mogą później zaledwie niewielki procent zamówienia.
– Zostało nam bardzo dużo podręczników do 1 klasy i teraz musimy dać to na przemiał. To będzie kilkadziesiąt tysięcy złotych straty – mówi Krystyna Romb.
Rodzice poszukujący książek nie będą mieć łatwo. Na przykład wydawnictwo Operon planuje robić dodruki dopiero w drugiej połowie września, a część podręczników może już w ogóle nie być dostępna. GWO i MIGRA nie będą już robić dodruków, a ich książek trzeba szukać w księgarniach i hurtowniach w całym kraju.
Blanka Szlachcińska



One Response to "Brakuje podręczników w księgarniach"