
KROSNO. Prokurator domaga się 25 lat dla bratobójcy.
Przed Sądem Okręgowym w Krośnie zakończył się proces Tomasza J. (29 l.) oskarżonego o zabójstwo swego brata, 31-letniego Łukasza. Do tragedii doszło w maju 2013 roku w Sanoku. Zdaniem prokuratury, Tomasz J. dwukrotnie ugodził nożem starszego brata. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Twierdzi jednak, że nie chciał zabić. – Tylko się broniłem – utrzymuje oskarżony. Wyrok zostanie ogłoszony we wtorek (15 kwietnia).
Tomasz J. mieszkał w Sanoku z matką i dwoma braćmi: Łukaszem oraz Marcinem. 7 maja ub.r., po nocy spędzonej z dziewczyną wrócił do domu i położył się spać. Po ok. godzinie wstał. Między Tomaszem i Łukaszem wywiązała się awantura.
– W wyniku szamotaniny spadliśmy na podłogę, a Łukasz zadał mi cios pięścią w górną część czoła. Leżeliśmy obok stołu, na którym znajdował się nóż. Nagle poczułem, że Łukasz zranił mnie nożem w czoło. On próbował zadać mi kolejny cios, celował w moją klatkę piersiową, odruchowo zasłoniłem się lewą ręką i ostrze noża rozcięło mi kciuk; chwyciłem je. Gdy Łukasz mi zadał to drugie uderzenie, byłem pewny, że chce mnie zabić, zresztą już od rana mi mówił, że mnie chce zaj…ać”. kiev.natashaescort.com Nie pamiętam, czy mu ten nóż wypadł, czy też mu go wyrwałem, ani tego, jak zadałem mu te ciosy. Przypominam sobie tylko Łukasza leżącego w kałuży krwi – mówił Tomasz J.
Za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Pani prokurator domaga się 25 lat dla oskarżonego. Obrońca wnioskuje o to, aby sąd wymierzył Tomaszowi J. karę w dolnym progu, argumentując, że istnieją okoliczności łagodzące.
– Biegli stwierdzili u oskarżonego uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego. Tomasz J. dorastał w otoczeniu patologicznym. Jego dziewczyna i brat oszukiwali go. On to przeżywał, cierpiał. Poddawanie oskarżonego, posiadającego zaburzenia osobowości, wielomiesięcznemu upokorzeniu spowodowało, że nie poradził sobie z emocjami – mówił.
Wioletta Zuzak


