Na temat Brexitu i jego skutków dla Polaków mieszkających na Wyspach Brytyjskich rozmawiamy z dr. hab. prof. Krzysztofem Prendeckim, socjologiem i politologiem Politechniki Rzeszowskiej.
– Brexit stał się faktem. Szykuje się masowy powrót Polaków z Wysp Brytyjskich?
– Wydaje się, że Polacy, którzy zasmakowali w wysokich zarobkach na Wyspach Brytyjskich nie zechcą wracać do Polski. Brexit z pewnością nie będzie powodem masowego opuszczania Anglii, szczególnie że bardzo dużo naszych obywateli wyjechało na Zachód jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Wtedy Polonia radziła sobie bardzo dobrze, bez jakichkolwiek przywilejów. Jako naród jesteśmy kreatywni i z obecną sytuacją również sobie poradzimy. Inna sprawa to fakt, że część osób i tak planowała powrót do Polski, nie patrząc na to, czy Brytyjczycy wyjdą ze wspólnoty unijnej.
– Aby dostać się na Wysypy Brytyjskie trzeba będzie teraz mieć przy sobie paszport?
– W Wielkiej Brytanii sytuacja wygląda inaczej niż w innych krajach. Przede wszystkim pamiętajmy, że w 2020 r., który będzie okresem przejściowym, paszport nie będzie wymagany. Jeżeli później przepisy się zmienią, to obywatele naszego kraju po prostu wyrobią ten dokument. Obecnie to żaden problem pod względem formalnym. Inną sprawą byłyby wizy, których jednak Anglia nie wprowadzi.
– Loty do Anglii mogą podrożeć i czy pojawi się problem z przewożeniem np. towarów?
– Trzeba byłoby zapytać o to szefów tanich linii lotniczych. Poważnie jednak mówiąc, destynacje które są popularne, logicznie cieszą się dużym zainteresowaniem pasażerów i samo to ma wpływ na niskie ceny lotów. Myślę, że w tym przypadku popyt na podróże do Wielkiej Brytanii powinien pozostać niezmieniony, a co za tym idzie – również i ceny lotów. Jeśli chodzi o przewóz towarów, to nie wróżyłbym także i tu specjalnych kłopotów. Wydaje się, że nie będzie problemu, aby przewieźć np. herbatę. W Anglii sprzed Unii Europejskiej obywatele różnych krajów bez problemu sobie radzili.
– Brexit może przełożyć się na wysokość zarobków Polaków w Anglii?
– Jeżeli chodzi o rynek pracy w Wielkiej Brytanii, to kwestia legalności pobytu i zatrudnienia może wpływać na wysokość zarobków. W Polsce np. Ukraińcy otrzymali możliwość legalnej pracy i to oddziaływało na ich pensje. Czas jednak pokaże, jak rynek się zachowa, i jak ukształtują się zarobki.
Rozmawiał Kamil Lech



4 Responses to "„Brexit nie będzie powodem masowego opuszczania Wielkiej Brytanii”"