
RZESZÓW. – Jedna z wind przy okrągłej kładce na alei Piłsudskiego jest zabrudzona jakimś gęstym płynem, być może jest to sok – mówi pan Tomasz Rzeszowa. – Jestem niepełnosprawny, trudno mi wejść po schodach i chciałem do niej wsiąść, ale gdy zobaczyłem jak wygląda, zrezygnowałem – dodaje.
Spośród dwóch wind przy okrągłej okładce, tylko jedna jest czynna. Obie jednak odstraszają swoim wyglądem. Czy służby miejskie zamierzają w ogóle je wysprzątać? Czy były ostatnio dezynfekowane? – Nie mieliśmy sygnału o awarii jednej z wind. Zajmiemy się tym – mówił nam tuż przed świętami Maciej Chłodniki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Windy zostaną wysprzątane. Zlecimy firmie, która dezynfekuje przystanki, żeby zdezynfekowała również windy przy okrągłej okładce – zapewniał.





3 Responses to "Brudne windy w dobie koronawirusa"