
RZESZÓW. Miasto nie jest przychylne powstaniu Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego.
W ocenie prezesa CWKS Resovia Aleksandra Bentkowskiego oraz niektórych rzeszowskich radnych, miasto robi wszystko, aby nie wywiązać się ze współpracy dotyczącej budowy Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego.
W ubiegłym roku Rada Miasta z inicjatywy radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości podjęła uchwałę o akceptacji pomysłu budowy Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego i wyrażeniu zgody na przeznaczenie na ten cel pieniędzy w latach następnych.
Koszt całej inwestycji oszacowano na 32 mln zł. Połowę, a więc 16 mln zł, zapewnia Ministerstwo Sportu i Turystyki. Natomiast miasto i samorząd województwa zadeklarowały się przeznaczyć po 4 mln zł w tym roku i tyle samo w roku następnym.
Ministerstwo w dalszym ciągu podtrzymuje chęć dofinansowania inwestycji, marszałek również nie wycofuje się ze złożonej deklaracji. Jedynie miasto wciąż nie przyjęło odpowiednich zapisów w swoim budżecie. Dlaczego? Miejscy urzędnicy obawiają się, że utrzymanie inwestycji stanie się obowiązkiem miasta.
Czy te obawy są zasadne? Prezes CWKS Resovia zaprzecza. – Przedstawiliśmy miastu umowę ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego, która co roku wynajmuje około 90 – 100 miejsc dla uczniów tej placówki. W projekcie w budynku socjalnym mamy zaplanowanych trzydzieści 3-osobowych pokoi. Szkoła, wynajmując od nas te pomieszczenia, w całości pokryje koszty utrzymania tego obiektu. Co więcej, nie liczymy na jakąkolwiek pomoc przy utrzymaniu obiektu ze strony miasta. Dlatego do prezydenta złożyliśmy w tej sprawie deklarację, do której dołączyliśmy kopię umowy podpisaną przez klub Resovia oraz szkołę – wyjaśnia Aleksander Bentkowski, prezes CWKS Resovia.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta do uchwały intencyjnej radnych PO, będącej apelem o przyśpieszenie prac związanych z przebudową otwartych basenów ROSiR, na wniosek radnego Roberta Kultysta dopisano również przyśpieszenie prac nad porozumieniem z klubem Resovia i samorządem województwa w celu szybkiej realizacji inwestycji. Jednak prezydent miasta, Tadeusz Ferenc, woli, aby w Rzeszowie zamiast PCL wybudować nowoczesną halę sportową, która miałaby powstać w pobliżu uniwersyteckich akademików.
Agata Flak



19 Responses to "Budowa centrum w zawieszeniu"