
SANOK. Burmistrz uspokaja, że odwołanie przetargu nie zagraża realizacji inwestycji.
Urząd Miasta unieważnił przetarg na wyłonienie wykonawcy dworca autobusowego, który ma powstać przy ulicy Lipińskiego w Sanoku. Oferty, które złożyło trzech wykonawców, były za drogie.
– Najtańsza oferta była o trzy miliony za droga – poinformował podczas konferencji prasowej zorganizowanej w sanockim magistracie Tadeusz Pióro, burmistrz Sanoka.
Miasto na budowę dworca chce przeznaczyć 13 milionów złotych, najtańsza oferta złożona w przetargu to 16 milionów złotych. Burmistrz uspokaja, że odwołanie przetargu nie zagraża realizacji inwestycji. – W najbliższym czasie procedura zostanie ogłoszona ponownie, nie ma żadnego zagrożenia dla budowy dworca – zapewnia gospodarz miasta.
Nowy obiekt powstanie w miejscu aktualnego dworca autobusowego. Zaprojektowali go architekci z Gliwic. Projekt zakłada powstanie dwupiętrowego budynku, w którym znajdą się poczekalnie dla pasażerów, kasy biletowe, punkt informacji turystycznej, bar i sklepy. Gabarytowo będzie cztery razy większy od obecnego budynku dworca. Powierzchnia użytkowa to 1274 metry kwadratowe. Budynek będzie połączony z kładką nad torami. W obiekcie zostaną zamontowane windy dla niepełnosprawnych, jedna z budynku i dwie przy kładce. Wokół obiektu powstanie parking. – Chcemy stworzyć miejsce, który będzie scalało cały transport w mieście, zarówno przewoźników publicznych, jak i prywatnych – mówi Tadeusz Pióro.
Inwestycja ma zostać zrealizowana do końca października 2018 roku.
Martyna Sokołowska


