
GM. LUBACZÓW. Stworzenie infrastruktury pozwoli zatrudnić 100 pracowników. To szansa dla okolicznych mieszkańców.
Niedaleko Lubaczowa powstaje kopalnia siarki Basznia II. Działania budowlane rozpoczęły się jeszcze w sierpniu ubiegłego roku, a ich zakończenie przewidziano na najbliższe miesiące. Co ważne, nowe miejsce pozwoli znaleźć zatrudnienie blisko 100 osobom, a niewykluczone, że z czasem pracy będzie znacznie więcej.
Na informacje o ostatnim etapie budowy kopalni długo czekali mieszkańcy całej gminy Lubaczów. Obecnie w obiekcie powstała już stacja uzdatniania wody złożowej oraz profesjonalna ciepłownia. W najbliższym czasie wybudowane zostanie zaplecze socjalne, a także rurociągi mające scalać poszczególne części kopalni.
– Kopalnia zagwarantuje wydobycie 200 ton siarki rocznie, lecz w pierwszych miesiącach eksploatacja rozpocznie się jedynie od 100-120 ton – mówi Wiesław Kapel, wójt gminy Lubaczów. Najważniejsza wiadomość dotyczy samych mieszkańców, gdyż zatrudnienie w kopalni może znaleźć nawet 100 osób. Jeśli przedsiębiorstwo, którego właścicielem jest Spółka Polska Siarka zacznie się rozwijać, to niewykluczone, że miejsc pracy będzie znacznie więcej. – Dla nas to olbrzymia inwestycja również ze względu na szanse rozwoju gospodarczego – wyjaśnia Kapel.
Na czerwiec zaplanowano sfinalizowanie działań nad budową instalacji do podziemnego wytopu siarki. Oznacza to, że już niedługo obiekt stanie się zdatny do zagospodarowania. – Dziś prace nie są jeszcze zakończone, lecz prawdopodobnie już w sierpniu ruszy eksploatacja wydobywcza – tłumaczy Kapel. Szacuje się, że inwestycja pochłonie blisko 70 mln zł.
Kamil Lech



3 Responses to "Budowa kopalni siarki w Baszni na ostatniej prostej"