Budowa nowej hali sportowej tuż-tuż

Tak ma się prezentować przyszła mielecka hala sportowa z lotu ptaka. Fot. Archiwum
Tak ma się prezentować przyszła mielecka hala sportowa z lotu ptaka. Fot. Archiwum

MIELEC. Największą w historii Mielca dotację „wydeptano” w Warszawie. 

Z dotacją na budowę nowej hali sportowej sytuacja była dość dziwaczna. Nigdy dotąd Mielec nie pozyskał z zewnątrz tak dużych pieniędzy, tymczasem informacja o tym gdzieś „rozmyła się” w przestrzeni medialnej. Do tego na radnych spadła krytyka, że te 17 mln zł, które wyszarpali z Ministerstwa Sportu i Turystyki, to… za mało.

Za jakieś 2-3 lata w miejscu wyburzonej „Hangar Areny” stanie całkiem nowa hala sportowa. Koszt inwestycji szacuje się na ok. 80 mln zł. Pierwsza łopata na placu budowy ma zostać wbita w tym roku. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie 17 mln zł dofinansowania, które mieleccy radni „wydeptali” w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

Te pieniądze nie wzięły się znikąd
Nigdy dotąd nie udało się miastu zdobyć tak dużych pieniędzy. Tymczasem temat ten zniknął gdzieś w szumie medialnym. Mało tego, radnym dostało się po głowach, że zdobyli… za mało. Kuriozum. – Cóż… nie mamy biura promocji, ani armii urzędników, którzy by „sprzedawali” nasze sukcesy – ironizuje Jakub Cena, wiceprzewodniczący rady. – Co prawda pojawiła się sucha informacja o tej dotacji, ale była ona bardzo lakoniczna. Do tego czytelnik mógł odnieść wrażenie, że pieniądze te wzięły się znikąd. A to przecież nieprawda.

– To zasługa wielu ludzi – zaznacza nasz rozmówca. – Mam na myśli marszałka województwa, Władysława Ortyla, europosła Tomasza Porębę i innych, którzy nam pomogli. Dzięki temu jesteśmy na podium, jeśli chodzi o wysokość dofinansowania z tego źródła.

„Wylała się na nas fala hejtu”
– A jeszcze rok temu odciągano nas od tej inwestycji – przypomina Jakub Cena. – Mówiono, że nowa hala nie ma szans na wsparcie. Że tylko modernizacja starego obiektu ma sens. Że rezygnując z tego, stracimy 7 mln zł, które rzekomo w wielkich bólach wywalczono. Ale my nie posłuchaliśmy, poszliśmy w zaparte. Spotkaliśmy się wtedy z ogromną krytyką. Był też hejt w Internecie. Dziś okazuje się, że nasza determinacja opłaciła się. Hala w Mielcu będzie najprawdopodobniej najnowocześniejszym tego typu obiektem na Podkarpaciu.

Ministerialne miliony trafią w: widownię na ok. 3,5 tys. miejsc z boiskiem i salą treningową o takiej samej wielkości z całym zapleczem. Co więcej, są szanse na kolejne środki z resortu sportu, bo magistrat ubiega się o 3,5 mln zł na budowę części basenowej hali.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.