
RZESZÓW. Całkowity koszt inwestycji to ok. 24 mln zł, z czego po 6 mln zł ma dać marszałek i miasto, a resztę ministerstwo. Tyle że…
Wielka inwestycja sportowa stoi pod znakiem zapytania, choć właściwie nie wiadomo dlaczego. Zarząd województwa i władze Rzeszowa twierdzą, że nie zamierzają wycofywać się z partycypowania w kosztach, ministerstwo daje pieniądze, a klub Resovia zgadza się być inwestorem. W czym tkwi problem?
Plan budowy Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki przy ul. Wyspiańskiego został wpisany na ministerialną listę zadań do realizacji. Resort sportu wyłoży połowę potrzebnej kwoty. Resztą kosztów miały podzielić się po równo marszałek i miasto Rzeszów.
– W ministerstwie zapadła decyzja, że resort będzie współfinansował obie sportowe inwestycje w Rzeszowie: Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki Resovii oraz hale sportową Uniwersytetu Rzeszowskiego. Warunek był tylko taki, żeby ta deklaracja sejmiku podkarpackiego i rady miasta Rzeszowa została wpisana w Wieloletnią Prognozę Finansową zarówno w budżecie miasta, jak i sejmiku. Podczas tamtego spotkania wiceprezydent Sienko powiedział, że nie będzie problemu i ta kwota zostanie wpisana jeszcze na listopadowej bądź grudniowej sesji. Teraz pyta, kto będzie inwestorem – mówi Aleksander Bentkowski, prezes CWKS Resovia.
Klub jest gotowy być inwestorem jeśli takiej deklaracji wymaga miasto. Na ten sam krok czeka samorząd województwa.
– Na razie jest uchwała intencyjna podpisana w tej sprawie. Resovia musi się do nas zwrócić, jeżeli podejmuje się kierowania inwestycją. My się ze swoich deklaracji nie wycofujemy – zapewnia Tomasz Leyko, rzecznik prasowy Marszałka Województwa Podkarpackiego.
Prezes Bentkowski zaznacza, że Resovia zgadza się być inwestorem, ale nie rozumie wątpliwości przedstawicieli samorządów, ponieważ ministerstwo oczekuje tylko i wyłącznie zapisu kwot w budżecie sejmiku i miast, a nie deklaracji, kto będzie inwestorem.
Jeśli w grudniu oba samorządy wpiszą wymaganą kwotę na współfinansowanie inwestycji, jeszcze w styczniu, najpóźniej w lutym Resovia podpisze umowę na jej realizację i rozpocznie się budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki przy ul. Wyspiańskiego. Inwestycja ograniczy się do kompleksu sportowego bez części usługowej. Będzie nowa trybuna z szerokim zapleczem dla sportowców, hala widowiskowa, kryta i otwarta bieżnia treningowa oraz nowy parking.
Blanka Szlachcińska



20 Responses to "Budowa Podkarpackiego Centrum Lekkoatletyki utknęła w martwym punkcie"