
RZESZÓW. Pomnik marszałka powstaje już w pracowni prof. Władysława Dudka w Krakowie.
Długo i burzliwie przebiegała dyskusja w sprawie budowy pomnika Józefa Piłsudskiego. Wątpliwości dotyczyły finansów, przebudowy placu Wolności, a nawet samej postaci marszałka. W sali obecni byli przedstawiciele Komitetu Budowy Pomnika. Radni zdecydowali się przenieść dyskusję w sprawie budowy pomnika do komisji.
W lipcu 2017 roku radni podjęli uchwałę w sprawie budowy pomnika marszałka Piłsudskiego na placu Wolności. Jednak na wczorajszą sesję grupa radnych wniosła projekt uchwały o uchylenie tamtej uchwały i upamiętnienie wszystkich „ojców niepodległości”.
– Z wizji konserwatora zabytków wynika, że plac Wolności powinien być gruntownie przebudowany. Otrzymaliśmy projekt wraz z kosztorysem inwestorskim, który opiewa na 2,4 mln zł. W związku z tym miasto na tę inwestycję musiałoby wydać ok 3 mln zł. Pośpiech przy budowie tego pomnika jest niewskazany – mówił Andrzej Dec. Przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa zwracał również uwagę na to, że szkoda zabetonować plac Wolności, a sama sylwetka marszałka Piłsudskiego budzi spore kontrowersje. Jego zdaniem, warto byłoby uczcić wszystkich „ojców niepodległości” m.in.: Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa.
Andrzej Dec zaproponował, żeby w spokoju wypracować nową propozycję uczczenia. – Jak zbudujemy ten pomnik, to będzie za późno, żeby młodzieży później tłumaczyć, że się pomyliliśmy – mówił.
– Teraz, gdy zbliża się 100. rocznica odzyskania niepodległości, pan wywraca wszystko do góry nogami. Skoro rok temu podjęliśmy decyzję w sprawie budowy pomnika, to kompromitacją będzie, jeśli z tego zrezygnujemy – mówił Robert Kultys z PiS. Radny mówił o Napoleonie czy prezydencie Roosevelcie, zaznaczając, że nie ma idealnych postaci historycznych. – Piłsudski symbolizuje niepodległość. O Kazimierzu Wielkim też możemy wiele powiedzieć. Nie dyskutujemy czy zgwałcił księżniczkę węgierską czy nie. Jest symbolem zostawienia Polski murowanej – dodał.
Radny Grzegorz Koryl zwrócił uwagę, że zostały już zarezerwowane środki na budowę pomnika ze strony miasta, marszałka i komitetu, który do tej pory zebrał 120 tys. zł. – Dla jednych 900 tys. na pomnik Piłsudskiego to rozrzutność, a dla innych koszt, który trzeba ponieść. Dla jednych 900 tys. zł na światełka świąteczne to rozrzutność, a dla innych koszt, który trzeba ponieść, żeby Rzeszów upiększyć – mówił.
W czasie dyskusji pojawiły się propozycje, żeby pomnik marszałka postawić na placu Ofiar Getta w miejsce pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej. Radna Jolanta Kaźmierczak zaproponowała, żeby radni oddali jedną dietę na budowę pomnika, a komitet zgłosił do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego projekt przebudowy placu Wolności.
– Rzeźba, postać konna i marszałek jest już gotowy do odlewu. Od lat chcemy uporządkować plac Wolności. Jest to najbrzydsze miejsce w naszym mieście, zwłaszcza jeśli chodzi o teren handlowy. Ten obszar zostanie przywrócony do funkcji publicznej. Pomniki konne stają się atrakcją turystyczną – mówiła.
– Mieszkańcy z którymi rozmawiam nie chcą pomników. Chcą zieleni i miejsc rekreacyjnych. Czy my nie mamy na co przeznaczać pieniędzy tylko na kolejne pomniki? – mówił Robert Homicki z Nowoczesnej.
Głos zabrał też Tomasz Madej, przedstawiciel Komitetu Budowy Pomnika: – Nie ma innej możliwości uczczenia 100-rocznicy odzyskania niepodległości poza uczczeniem osoby, która się do tego przyczyniła. Radni większością głosów (15 do 11) zdecydowali się przenieść projekt uchwały do komisji.
Blanka Szlachcińska



3 Responses to "Budowa pomnika Piłsudskiego wstrzymana"