
RZESZÓW. Najpóźniej za miesiąc podpisany zostanie akt notarialny dotyczący przejęcia przez Ministerstwo Sprawiedliwości działki na Drabiniance.
Temat budowy nowej siedziby Sądu Okręgowego w Rzeszowie nabiera tempa. Obiekt powstanie przy ul. Granicznej na Drabiniance. Prawdopodobnie będzie gotowy w 2025 r. i dopiero wówczas możliwe będzie zagospodarowanie przez miasto zamku Lubomirskich. W ubiegłym tygodniu radni miasta dali także zielone światło na przekazanie Skarbowi Państwa działki przy ul. Dołowej w formie darowizny. Powstać ma na niej parking na 100 samochodów.
W marcu końca dobiegła telenowela dotycząca wyznaczenia lokalizacji budowy nowej siedziby Sądu Okręgowego. Rada Miasta zadecydowała o przekazaniu ponad hektarowej działki na osiedlu Drabinianka (przy ul. Zielonej i Granicznej) na rzecz Skarbu Państwa. Miasto ma przekazać grunt, a w zamian otrzyma zamek Lubomirskich, który zostanie zaadaptowany pod cele kulturalne. Wielu mieszkańców, a także radnych opozycji zastanawiało się, dlaczego zrezygnowano z inwestycji przy ul. Dołowej, gdzie od lat obowiązuje plan przestrzenny „Temida”, ukierunkowany właśnie pod realizację obiektów administracyjnych. Jak tłumaczyły władze Rzeszowa, badania geologiczne wykazały, że koszty budowy gmachu na tych działkach byłyby zbyt wysokie, gdyż w ziemi znajduje się sporo inwazyjnych nieczystości ropopochodnych, których wydobycie oraz utylizacja generowałaby wydatki. Mowa nawet o kwocie 50 mln zł.
Zamek dla miasta dopiero za 5 lat
Kilka dni temu w rzeszowskim ratuszu doszło do spotkania władz Rzeszowa z podkarpackimi parlamentarzystami oraz wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem. Pojawili się m.in. posłowie: Grzegorz Braun, Wiesław Buż, Krystyna Skowrońska czy Marek Rząsa.
– Czekamy obecnie na podpisanie aktu notarialnego dotyczącego przekazania ponad hektarowej działki przy ul. Granicznej i Zielonej Ministerstwu Sprawiedliwości w zamian za Zamek Lubomirskich – tłumaczył Warchoł. – Wcześniej muszą wydarzyć się trzy rzeczy: Rada Miasta Rzeszowa musi podjąć uchwałę, że przy ul. Dołowej w Rzeszowie powstanie parking sądu; działka na Drabiniance musi zostać odrolniona; i musi dojść do wygaszenia trwałego zarządu wojewody – wskazywał wiceminister. Wszystkie kwestie formalne powinno zamknąć się w czasie 3 – 4 tygodni. Dzień po tych słowach radni miasta wyrazili zgodę na przekazanie w formie darowizny dla Skarbu Państwa działki przy ul. Dołowej. Powstanie tam parking na 100 miejsc.
Strony liczą, że akt notarialny na przekazanie ministerstwu terenów na Drabiniance zostanie podpisany w ciągu miesiąca. W trakcie spotkania zapewniano także, że budowa sądu może potrwać 4 – 5 lat i dopiero w momencie, gdy pracownicy wymiaru sprawiedliwości opuszczą zamek, ten będzie można zagospodarować pod cele kulturalne.
Kamil Lech



10 Responses to "Budowa sądu może potrwać nawet 5 lat"