Budowa szkół pogrążyła wicedyrektora i inspektora

Przy ul. bł. Karoliny od 6 miesięcy na placu budowy zespołu szkół nie są prowadzone żadne prace. Współwłaściciel firmy WMPS z Tarnowa, wykonawcy budowy szkół przy u. bł. Karoliny, twierdzi, że roboty trzeba było przerwać, bo urzędnicy nie przekazali mu kompletnej dokumentacji wykonawczej. Bez niej niemożliwa jest realizacja inwestycji. Fot. Wit Hadło
Przy ul. bł. Karoliny od 6 miesięcy na placu budowy zespołu szkół nie są prowadzone żadne prace. Współwłaściciel firmy WMPS z Tarnowa, wykonawcy budowy szkół przy u. bł. Karoliny, twierdzi, że roboty trzeba było przerwać, bo urzędnicy nie przekazali mu kompletnej dokumentacji wykonawczej. Bez niej niemożliwa jest realizacja inwestycji. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Szef firmy z Tarnowa: – Odwołanie urzędników z Wydziału Inwestycji  to dowód, że miasto nie przygotowało się profesjonalnie do budowy zespołu szkół przy ul. bł. Karoliny.

W czwartek władze miasta zerwały umowę z tarnowską firmą WMPS Wylewki Maszynowe i Przedsiębiorstwem Inżynieryjno-Budowlanym „Ład-Bud”. Konsorcjum to rozpoczęło w Rzeszowie budowę zespołu szkół przy ul. bł. Karoliny. Ale prace zostały przerwane. Przy realizacji tej inwestycji doszło do nieprawidłowości i dlatego odwołano osoby, które były za to odpowiedzialne. Stanowiska stracili: wicedyrektor Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta i  inspektor nadzoru budowlanego.

Budowa podstawówki i gimnazjum przy ul. bł. Karoliny od 6 miesięcy stoi. Szef tarnowskiej firmy skierował sprawę do prokuratury przeciw Urzędowi Miasta, bo jak twierdzi, miasto nie przekazało mu kompletnej dokumentacji projektowej. Z tego powodu niemożliwe było realizowanie tej inwestycji.

Skontaktowaliśmy się z Andrzejem Pacholickim z Wydziału Inwestycji UM, który już nie pełni funkcji wiceszefa tego wydziału. – Od 22 sierpnia nie jestem już zastępcą dyrektora – powiedział A. Pacholicki. – O szczegółach nie chcę rozmawiać. Nadal jednak pracuję w Wydziale Inwestycji. Więcej informacji na ten temat uzyska pan u rzecznika prasowego.

Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa, poinformował, że zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji swoją funkcję pełnił od dwóch lat. Był bezpośrednio odpowiedzialny za budowę szkoły. Dodał, że nie miał predyspozycji, które są niezbędne na tym stanowisku. Dwie osoby, zastępca dyrektora i inspektor nadzoru budowlanego, nie zrobiły wszystkiego w sprawie budowy zespołu szkół, co do nich należało. Dlatego zostały odwołane.

Szef tarnowskiej firmy: – Kto inny jest odpowiedzialny
– Według mnie, urzędnicy, którzy zostali odwołani, nie są odpowiedzialni za nieprawidłowości związane z budową dwóch szkół przy ul. Błogosławionej Karoliny – powiedział Paweł Kułaga, współwłaściciel firmy WMPS Wylewki Maszynowe w Tarnowie.

Kto jest więc winny? – pytamy tarnowskiego przedsiębiorcę. – Na razie nie chcę o tym mówić – mówi współwłaściciel WMPS. Paweł Kułaga dodał, że skoro wicedyrektor Wydziału Inwestycji i inspektor nadzoru budowlanego stracili swoje stanowiska, to znaczy, że władze miasta przyznają się do winy. Jego zdaniem, wynika z tego, że w warunkach, które przygotowali miejscy urzędnicy, jego firma nie mogła realizować budowy podstawówki i gimnazjum przy ul. bł. Karoliny.

Nie mieliśmy pieniędzy dla podwykonawcy
Paweł Kułaga odniósł się też do wypowiedzi z ratusza, w której zarzucano mu, że jest szefem niewiarygodnej firmy, na którą złożono doniesienie do prokuratury. – Jeden z podwykonawców, dostawca żwirów i piasków, złożył na moją firmę pismo do prokuratury, bo nie zapłaciliśmy mu za fakturę – wyjaśnia szef firmy WMPS Wylewki Maszynowe. – A z czego mieliśmy zapłacić, skoro od miasta nie otrzymaliśmy 400 tysięcy złotych za wykonane roboty przygotowawcze przy budowie zespołu szkół.
Władze miasta zamierzają obciążyć wykonawcę, tarnowską firmę WMPS, karami umownymi. Nie uznają też rozwiązania umowy z 24 października, którą złożył wykonawca budowy dwóch szkół.

– Kary, które miasto chce nałożyć na moją firmę, są bezpodstawne. To my pierwsi rozwiązaliśmy umowę z miastem, bo urzędnicy utrudniali nam realizację tej inwestycji. Przez 22 miesiące utrzymywaliśmy plac budowy i ponosiliśmy koszty.

Mariusz Andres

4 Responses to "Budowa szkół pogrążyła wicedyrektora i inspektora"

Leave a Reply

Your email address will not be published.