Budowa trasy może pochłonąć ponad 100 mln zł

W tym miejscu powstanie wiadukt łączący ul. Krogulskiego z osiedlem Baranówka. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Nowa droga ma liczyć 6,8 km długości. Przy niej powstanie 300-metrowy wiadukt.

Od maja kierowcy mogą już podróżować łącznikiem ul. Lubelskiej z Warszawską w Rzeszowie. Miasto chce rozpocząć teraz kolejną inwestycję drogową, będącą ostatnim odcinkiem tzw. obwodnicy północnej. Mowa o połączeniu ul. Warszawskiej z Krakowską. Do rozpoczęcia prac potrzebna jest jednak zgoda marszałka województwa podkarpackiego.

Jeszcze w maju władze Rzeszowa oddały do użytku nową trasę łączącą ul. Lubelską z Warszawską. Droga stanowi kolejny fragment tzw. obwodnicy północnej, która ma rozpoczynać się na Załężu, a kończyć na Przybyszówce. Przypomnijmy, kilka lat temu powstało połączenie ul. Rzecha z ul. Lubelską. W ramach prac zbudowano wówczas m.in. most im. Tadeusza Mazowieckiego. Drugim etapem było wspomniane połączenie ul. Lubelskiej z Warszawską i teraz ten odcinek drogi nosi nazwę Romana Krogulskiego.

Ratusz liczy także na budowę kolejnego odcinka od skrzyżowania przy ul. Warszawskiej do Krakowskiej. Powstać ma 6,8 km drogi oraz wiadukt liczący ok. 300 metrów. – Rozpocznie się on przy łączniku z ul. Lubelską, dalej pójdzie nad ul. Warszawską oraz okolicznymi torami kolejowymi, a zakończy rondem na osiedlu Miłocin – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Ulica ma rozciągać się przez strefę ekonomiczną Dworzysko, do ul. Ludwika Chmury i Krakowskiej. Szanse na inwestycje są spore.

Niedawno biuro prasowe miasta poinformowało, że dysponuje już koncepcją inwestycji. Teraz jedną z ostatnich istotnych kwestii zostało dogadanie się w sprawach formalnych z Urzędem Marszałkowskim. Dlaczego? Ok. 1,5 km nowej drogi ma przebiegać poza terytorium miasta, więc zgodę na budowę potrzeba od marszałka województwa. Ratusz nie może na nie swoim obszarze wydawać unijnych funduszy, które chciałby pozyskać na inwestycje.

– Niedawno wystosowaliśmy pismo do marszałka, z informacją na temat planu budowy drogi – informuje Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. – Teraz czekamy na odpowiedź – dodaje. Kiedy Urząd Marszałkowski podejmie decyzję? Wczoraj rano wystosowaliśmy do organu pytanie, lecz do godz. 15 nie otrzymaliśmy jeszcze żadnej odpowiedzi. Do tematu wrócimy w najbliższym czasie.

Kamil Lech

2 Responses to "Budowa trasy może pochłonąć ponad 100 mln zł"

Leave a Reply

Your email address will not be published.