
i kraju, i pokazuje ogrom zniszczeń dokonanych w mieście przez okupanta. Fot. FB Władysław Atroszenko
Burmistrz Czernihowa, miasta partnerskiego Tarnobrzega, prosi o pomoc. W liście do prezydenta Dariusza Bożka pisze o haniebnym ostrzeliwaniu budynków mieszkalnych i szkół, i nie kryje, że pomoc materialna jest teraz na wagę życia.
List, w którym Władysław Atroszenko, burmistrz Czernihowa, w imieniu swoim i mieszkańców miasta prosi o pomoc, dotarł do Tarnobrzega w piątek, dzień po barbarzyńskim ostrzale ze strony Rosji. Pociski i rakiety spadły na dzielnicę mieszkalną. Spod zgliszczów wydobyto już ponad 30 ofiar. Straty w ludziach prawdopodobnie są dużo większe, a to bilans zaledwie jednego dnia.
Co napisał Atroszenko
äSzanowny Kolego, Panie Bożek! W imieniu własnym i obywateli Czernihowa wyrażam Wam szczery szacunek. W Czernihowie ósmy dzień z rzędu ostrzeliwane jest nasze miasto, a Rosjanie uciekają się do haniebnego ostrzału budynków mieszkalnych, szkół i infrastruktury miejskiej. Proszę o pomoc w trudnym dla nas czasie. Z góry wyrażam Wam wdzięczność i jeszcze raz wyrażam zapewnienia o moim najgłębszym szacunku dla Was! Czernihów musi przetrwać i odrodzić się! Ukraina wygra!”
– napisał burmistrz Czernihowa, Władysław Atroszenko.
Rozmiar zniszczeń infrastruktury miejskiej w Czernihowie przeraża. To, co agresor zrobił w zaledwie tydzień, przedstawiają zdjęcia pochodzące z oficjalnej strony mera Czernihowa, Władysława Atroszenki. Burmistrz Czernihowa od pierwszego dnia ataku broni swojego miasta, motywuje do obrony mieszkańców, a nawet wyznaczył osobiste nagrody dla tych, którzy zniszczą sprzęt wojskowy Rosjan i zabiją okupantów. – Premia osobista ode mnie za spalony transporter opancerzony – 150 tys. hrywien (około 21 tys. zł), za bojowy wóz piechoty – 200 tys. hrywien (około 28 tys. zł), czołg – 250 tys. hrywien (35 tys. zł), schwytanie lub zabicie faszystowskiego okupanta – 300 dolarów amerykańskich (1200 zł) za każdego – pisze Atroszenko.
Wszyscy są jedną drużyną
– Mieszkańcy Czernihowa, szanuję i doceniam Waszą odwagę! Apeluję do samoorganizacji: róbcie wszystko, co trzeba i co możliwe dla skutecznej obrony, pomagania rannym i spełniajcie prośby Wojskowych Sił Zbrojnych Ukrainy. W mieście moim rozkazem dla wszystkich jest nie bać się wroga! Jeśli przebije się rosyjski sprzęt pancerny, to w mieście jest mniej niebezpiecznie niż na polu przeciwko piechocie. Jest głośno. Nie boimy się. Wybierz pozycję. Uciekaj. (…) Nasi przodkowie nigdy nie uciekali od wroga. Rosja zapłaci za tę zbrodnię. Nie poddamy się. Putin jest zbrodniarzem wojennym – pisze Atroszenko. Władze Tarnobrzega są od pierwszego dnia wojny w kontakcie z partnerskim miastem. W przyszłym tygodniu zostanie z Tarnobrzega wysłany transport darów, które od kilku dni są gromadzone. Najpierw zostanie on dostarczony do Lwowa, a stamtąd pojedzie do okupowanego miasta.
mrok



One Response to "Burmistrz Czernihowa błaga o pomoc"