
PODKARPACIE. Wojewoda pyta wójtów i burmistrzów o uchodźców.
Do podkarpackich samorządów trafiły pisma z Urzędu Wojewódzkiego z pytaniem, ilu uchodźców są w stanie przyjąć poszczególne miasta i gminy. Pismo wywołało bardzo duże zaniepokojenie samorządowców i mieszkańców gmin.
Pismo dotyczy prowadzonych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej prac w zakresie przyjęcia przez Polskę uchodźców, nazywanych w oficjalnej nomenklaturze osobami relokowanymi i przesiedlanymi. W związku z tymi pracami Wydział Polityki Społecznej Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego pyta samorządy o gotowość przyjęcia uchodźców.
Co oznaczają sformułowania relokowany i przesiedlany? Jeszcze kilka dni temu Rafał Rogala, szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców mówił, że Polska zadeklarowała pod koniec lipca, że w ciągu 2 lat przyjmie 1100 osób w ramach relokacji (uchodźców przebywających aktualnie na terenie Włoch i Grecji) oraz 900 osób w ramach przesiedleń (z Libanu).
Ostatnie informacje rządu wskazują, że liczba te będzie w sumie większa i łącznie ma wynieść około 6,5 tysiąca osób. Relokowane i przesiedlane osoby według zapowiedzi wiceszefa MSW Piotra Stachańczyka to w istotnej części muzułmanie, ale nie tylko, a z pochodzenia głównie obywatele Syrii oraz Erytrei.
Jak dowiedzieliśmy się od rzeczniczki wojewody, pytanie dotyczy ogólnie uchodźców relokowanych i przesiedlanych, nie wskazuje z jakiego kraju. – Pytanie, jakie skierowaliśmy do samorządów, miało charakter orientacyjny i odpowiedź nie stanowi żadnych deklaracji wiążących ze strony samorządów – zapewnia Małgorzata Oczoś, rzeczniczka prasowa Wojewody Podkarpackiego.
Samorządowcy mają w tej sprawie obawy. – Zapytałem mieszkańców za pośrednictwem Facebooka o tę sprawę. Odzew przeszedł moje najśmielsze oczekiwania – mówi Andrzej Ożóg, burmistrz Sokołowa Małopolskiego, który odpisał już do wojewody, że jego gmina nie przyjmie żadnego uchodźcy. – Mieszkańcy boją się zwłaszcza islamistów, a nie mam wątpliwości, że to przede wszystkim o takich uchodźców chodzi, dlatego odmówiłem przyjęcia uchodźców.
Niektórzy samorządowcy decyzję postanowili skonsultować z radnymi. – W środę podczas sesji Rady Gminy zapytam o tę sprawę i decyzję podejmę po wysłuchaniu radnych – mówi Edward Dobrzański, wójt Czarnej Łańcuckiej. – Taką ważną decyzję mogę podjąć tylko w porozumieniu z radą.
Artur Getler



29 Responses to "Burmistrz Sokołowa Młp.: – Gmina nie przyjmie żadnego uchodźcy"