
RZESZÓW, KATOWICE. Sąd rozpatrzy zażalenie byłego posła w sprawie wpłaty środka zapobiegawczego do prokuratury.
Jan Bury, były poseł PSL, podejrzewany m.in. o korupcję, wpłacił do Prokuratury Apelacyjnej 100 tys. zł kaucji. Miał wpłacić tę kwotę w gotówce i jeszcze dodatkowo został zobowiązany do założenia hipoteki na nieruchomości warte 900 tys. zł. Bury miał też wpływać na wyniki konkursu w NIK i w związku z tą sprawą prokuratorskie zarzuty usłyszał Paweł A., wicedyrektor rzeszowskiej delegatury NIK.
– Jan B. wpłacił 100 tys. zł kaucji, choć jednocześnie kwestionuje ten pieniężny środek zapobiegawczy, jaki nałożyła na niego prokuratura – poinformował Tomasz Tadla, członek zespołu prasowego Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. – Wkrótce Sąd Rejonowy Katowice-Wschód rozpatrzy zażalenie byłego posła na postanowienie w sprawie wpłaty 1 mln zł kaucji. Na razie nie jest znany termin rozprawy sądowej.
Wcześniej Prokuratura Apelacyjna opowiadała się za aresztowaniem Jan Burego. Jednak inne zdanie na ten temat miał Sąd Rejonowy Katowice-Wschód i nie zgodził się na to. Wobec podkarpackiego barona PSL zastosowano inny środek zapobiegawczy – poręczenie majątkowe.
Jan Bury podejrzewany jest w dwóch sprawach: korupcyjnej i wpływania na wyniki konkursu w delegaturze NIK w Rzeszowie. W sprawie przyjęcia łapówki w wysokości 928 tys. zł od podkarpackich biznesmenów grozi mu do 12 lat więzienia. W tej drugiej, dotyczącej Najwyższej Izby Kontroli, Paweł A., wicedyrektor rzeszowskiej delegatury NIK, podejrzewany jest o przekroczenie uprawnień i grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Kolegium NIK uchyliło mu już immunitet. To właśnie, według śledczych, Jan Bury pomógł Pawłowi A. uzyskać stanowisko wiceszefa NIK w Rzeszowie.
and



6 Responses to "Bury wpłacił 100 tys. zł kaucji"