Burza na sesji o byłego radnego

Radny klubu Regia Civitas, Dariusz Lasek podniósł, że ma poczucie, iż na radnych jego klubu, a także na członków i sympatyków stowarzyszenia, które reprezentuje trwa w mieście nagonka ze strony rządzącej koalicji. Fot. Monika Kamińska (2)

PRZEMYŚL. Radny klubu Regia Civitas użalał się nad losem kolegi oraz swego stowarzyszenia i jego sympatyków.

Ostatnia sesja Rady Miejskiej Przemyśla zapowiadała się spokojnie, ale do spokojnych nie należała. A to za sprawa radnego klubu Regia Civitas, Dariusza Laska, który przywołał „nagonkę” na swoich klubowych kolegów, z których jedna, jak zauważył skończyła się zrzeczeniem się mandatu przez Grzegorza Haydera. Twierdził przy tym, że niewielka przemyska firma  wkrótce upadnie, bo jej właściciel jest sympatykiem Regii Civitas. Szefowa klubu Koalicji Obywatelskiej, Grażyna Stojak i jej klubowy kolega, Wojciech Błachowicz nie zostawili na Lasku i RC suchej nitki, a prezydent Przemyśla Wojciech Bakun wprost powiedział, że jego insynuacje dotyczące rzekomo upadającej firmy traktuje jako pomówienie siebie i podległych mu służb.

Zdaniem Wojciecha Błachowicza (klub KO) były radny, który oddał mandat robi z siebie ofiarę, a radny Lasek wpisuje się w ten ton płaczliwo-kościelnym głosem.

Zdaniem Dariusza Laska, nieformalna poniekąd, ale rządząca miastem koalicja Kukiz’15- KO uwzięła się na Regie Civitas, radnych tego stowarzyszenia, a nawet  jego sympatyków. Przywołał tu  ruchy zmierzające  do sprawdzania, czy Robert Bal nie jest członkiem korpusu służby cywilnej i może pełnić mandat radnego, a następnie „burzę” wokół Grzegorza Haydera i jego zatrudnieniu w przemyskim magistracie, co miało wykluczać pełnienie z pełnieniem funkcji radnego. – To, że odszedł z Rady jest niepowetowaną stratą – użalał się Dariusz Lasek. – Czy tak ma wyglądać  sprawowanie władzy przez obecna koalicję? – pytał głosem iście grobowym. – Nikt panu Hayderowi krzywdy nie zrobił poza nim samym – zauważył przytomnie Wojciech Błachowicz (KO). – Niech pan porzuci płaczliwo- kościelny ton głosu – doradził D. Laskowi. – Pan były radny doskonale  wiedział jakie są konsekwencje jego zatrudnienia – dodał Błachowicz. Szefowa klubu KO, Grażyna Stojak postanowiła uświadomić radnemu Regii, jak jego ugrupowanie rządziło. – Pańscy koledzy i koleżanki z klubu, razem z radnymi PiS-u głosowali za tym, bym  straciła pracę wojewódzkiego konserwatora zabytków – wspomniała G. Stojak. – Tacy jesteście kryształowi, więc niechże pan przestanie uderzać w taki ton i insynuować, że trwa jakaś nagonka na radnych Regii – zwróciła się do Laska.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.