Burza wokół Spinacza

- Mamy wszystkie dokumenty na to, że impreza miała trwać do 24. Skończyliśmy przed czasem - oświadczył Dorian Pik, pomysłodawca i „mózg" Spinacza. Fot. Autor
– Mamy wszystkie dokumenty na to, że impreza miała trwać do 24. Skończyliśmy przed czasem – oświadczył Dorian Pik, pomysłodawca i „mózg” Spinacza. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Organizatorzy festiwalu muzycznego nie naruszyli ciszy nocnej.

Od kilku dni lokalny Internet żyje festiwalem muzycznym Spinacz, który 12 lipca odbył się na kolbuszowskim stadionie. Główny zarzut pod adresem imprezy to zakłócanie ciszy nocnej. Organizatorzy odpierają zarzuty: – Mam wszystkie dokumenty na to, że festiwal miał trwać do 24. Skończyliśmy przed czasem, więc po co to zamieszanie? – pyta Dorian Pik, pomysłodawca i „mózg” Spinacza.

Tegoroczny Spinacz Festiwal zebrał pozytywne opinie. Chwalono, że były gwiazdy (Acid Drinkers, Włodi), że promowano lokalne zespoły, że były atrakcje dla całych rodzin. Impreza zakończyła się tuż przed północą, czyli zdecydowanie wcześniej niż większość imprez plenerowych. Tymczasem na jednym z blogów pojawiła się sugestia, że organizatorzy Spinacza naruszyli w ten sposób ciszę nocną, która zwyczajowo zaczyna się o godz. 22.

Dorian Pik, pomysłodawca i „mózg” Spinacza, odniósł się do tych zarzutów na Facebooku: – Mam wszystkie dokumenty na to, że impreza miała trwać do 24. Skończyliśmy przed czasem. Więc najpierw wszyscy sprawdźcie, a potem piszcie.

W sieci rozgorzała dyskusja, która w zasadzie trwa do… dzisiaj. Naliczyliśmy ponad 200 komentarzy w tej sprawie. – „Takie szarpidruty powinny grać gdzieś w oddalonych od ludzkich osiedli – bulwersuje się jeden z internautów. – Niech się drą ile wlezie, ale nie tam, gdzie ludzie chcą spać. Tyle nieużytków jest, tam można organizować takie spędy!”

Jednak miażdżąca większość komentatorów poparła ideę Spinacza, broniąc jego organizatorów. Oto jeden z takich wpisów: – „Nie wiem co chcecie od Doriana. Chłopak się stara, organizuje koncerty. Dzięki temu coś w tej waszej Kolbuszowej się dzieje. Młodzi mają gdzie pójść i nie muszą nigdzie jechać. Jestem przekonany, że większość z wypowiadających się negatywnie o Dorianie i Spinaczu nie zrobiła absolutnie NIC dla tego miasta”.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.