Przez kilka miesięcy było cicho o buspasach. Temat jednak wraca za sprawą MPK. A mianowicie, chce aby buspasy obowiązywały w Rzeszowie godzinę dłużej, czyli już od 13.30, a nie 14.30. Pracownikom MPK chodzi o punktualność autobusów. Ta punktualność miałaby się, według przedstawicieli MPK, poprawić, gdyby wprowadzono wspomnianą wcześniej zmianę. Ja to pójdę dalej i zaproponuję, aby buspasy obowiązywały w Rzeszowie od godz. 6 do godz. 20. A co tam. Wówczas autobusy będą jeździły jak w szwajcarskim zegarku.
A tak już na poważnie, to buspasy są, jak sama nazwa wskazuje, dla autobusów, a co po nich jeździ? Pojazdy uprzywilejowane, taksówki i samochody osobowe, w których jadą co najmniej trzy osoby. Choć uważam buspasy za jedno wielkie zło, jak już wcześniej napisałem mają być one dla autobusów, wpuszczenie kierowców z co najmniej dwoma osobami w aucie spowodowało, że ten buspas w rzeczywistości przestał być udogodnieniem dla autobusów.
We wrześniu spotkałem się kilka razy z tak kuriozalną sytuacją, że jadąc lewym pasem miałem przed sobą mniej samochodów niż ci kierowcy którzy jechali buspasem. I to jest prawdziwy problem dla autobusów. Nic tu nie da wydłużanie czasu obowiązywania buspasów. Ewentualna zmiana będzie jedynie jeszcze bardziej uderzać w dyskryminowanych kierowców, którzy muszą poruszać się lewym pasem.
A tak na marginesie, już nie mogę się doczekać listopada (deszcz, śnieg itd.). Pogoda w połączeniu z buspasami spowoduje istny paraliż miasta. Studenci, których obecnie jeszcze nie ma, a zjadą się już w październiku, oraz kierowcy, którzy obecnie do pracy jeżdżą rowerami, chodzą pieszo lub korzystają z komunikacji miejskiej wyjadą na drogi i wówczas zobaczymy na drogach Rzeszowa istny cyrk. Skromnie radzę naczelnikowi rzeszowskiej drogówki o zaplanowanie dodatkowych służb na jesień i zimę dla swoich policjantów, bo bez ich kierowania ruchem nie będzie można przejechać przez Rzeszów.
Redaktor Grzegorz Anton



2 Responses to "Buspasy godzinę dłużej"