
RZESZÓW. 100 zł i 1 punkt karny za jazdę bez uprawnień po pasach dla autobusów.
Malowanie pasów dla autobusów już prawie skończone. Już wiadomo, że będą obowiązywały w dni powszednie w godzinach: 6.30 – 9.30 i 14.30 – 17.30. Kto będzie mógł z nich korzystać i kiedy dokładnie zaczną obowiązywać?
Buspasy – zmora mieszkańców Rzeszowa w końcu wejdą w życie. Ciągłe i przerywane linie już teraz mylą kierowców. Po obu stronach pojawiły się już na ulicy Dąbrowskiego, Lisa-Kuli, al. Cieplińskiego, Piłsudskiego i Marszałkowskiej, a na ul. Warszawskiej i Lubelskiej po jednej stronie jezdni. Jeszcze w tym tygodniu kierowcy będą się musieli nauczyć z nich korzystać. Kiedy dokładnie?
– Wszystko zostanie ogłoszone na konferencji w przyszłym tygodniu – powiedział nam jeszcze w piątek Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Wiadomo, że po buspasach będą jeździły przede wszystkim autobusy, ale także taksówki, pojazdy służb ratowniczych i straży miejskiej. Urzędnicy nie zamierzają wprowadzać takich ulg, jakie obowiązują na al. Sikorskiego. Tam w godzinach obowiązywania pasów dla autobusów, mogą z nich korzystać także kierowcy, którzy przewożą ze sobą dwóch pasażerów (1+2). Na nowych buspasach tego nie będzie. Nie będą też mogli nimi jechać ani motocykliści, ani rowerzyści. Co, jeżeli kierowca nie będzie się stosował do nowych przepisów i będzie jeździł jak do tej pory, ignorując buspasy? Jak mówi komisarz Adam Szeląg z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, takiemu kierowcy grozi mandat w wysokości 100 zł i 1 punkt karny.
Jak ujawniają już urzędnicy miejscy, buspasy będą obowiązywały w dni powszednie w godzinach największego ruchu na ulicach, czyli 6.30 – 9.30 i 14.30 – 17.30. Według mieszkańców, takie ustępstwo niewiele zmieni, bo i tak zabierze po jednym pasie ruchu na najważniejszych ulicach Rzeszowa.
– Już teraz w godzinach szczytu są straszne korki. Przejechanie obwodnicą od ul. Dąbrowskiego do zapory, ul. Piłsudskiego lub Lisa-Kuli już teraz jest męczące i trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut – mówi Adam z Rzeszowa.
Buspasy są częścią dużego programu transportowego wartego ok. 330 mln zł. Jak tłumaczą urzędnicy, ta część zadania musi zostać wprowadzona, inaczej miasto będzie musiało zwracać ok. 250 mln zł dofinansowania unijnego, jakie udało się pozyskać. Na to budżetu Rzeszowa nie stać. Oficjalnie mówi się, że buspasy mają zachęcić mieszkańców do przesiadki z samochodu prywatnego do autobusu, dzięki czemu liczba osobowych aut na ulicach miasta spadnie i zmniejszy się emisja spalin.
– To nie jest zachęcanie. To jest zmuszanie – mówi Maciek, który codziennie samochodem odwozi córkę do szkoły, żonę do pracy i sam dojeżdża do firmy. – Przesiadka do autobusu jest dla mnie nieopłacalna. Taniej mi płacić za paliwo niż kupować wszystkim po dwa bilety dziennie. Do tego dochodzi strata czasu, bo autem podjadę pod samą szkołę i zakład pracy, od przystanku muszę jeszcze dojść – zaznacza.
Blanka Szlachcińska



32 Responses to "Buspasy już w tym tygodniu"