Buspasy prezydenta Ferenca zaskarżone do sądu

- Nasza skarga zawiera kilkanaście zarzutów naruszenia różnych przepisów przez miejskich urzędników przy wprowadzeniu buspasu na al. Sikorskiego. Opisujemy wszystkie dziwne okoliczności całej sprawy – mówi Ireneusz Dzieszko.

RZESZÓW. Prawica Podkarpacka: urzędnicy naruszyli przepisy.

– Półtora miesiąca temu skierowaliśmy do prezydenta Rzeszowa pismo wzywające do usunięcia buspasu przy al. Sikorskiego, gdyż jest to rozwiązanie bezprawne i szkodliwe – mówią działacze Prawicy Podkarpackiej. – Ustawowy termin jednak minął, a buspas nadal jest bardzo uciążliwy dla mieszkańców. W tej sytuacji skierowaliśmy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Skarga, złożona dzisiaj do sądu za pośrednictwem biura podawczego ratusza to gruby plik dokumentów. – Sama skarga przygotowana przez zespół prawników liczy 8 stron zarzutów, oprócz tego jest jeszcze 50 stron załączników, wśród których znajdują się artykuły prasowe dokumentujące całą historię – precyzuje Ireneusz Dzieszko z Prawicy Podkarpackiej, który od kilku miesięcy prowadzi walkę z buspasami.

Skarga zawiera kilkanaście zarzutów naruszenia różnych przepisów (głównie rozporządzeń ministra infrastruktury) przez miejskich urzędników. – Opisujemy wszystkie dziwne okoliczności całej sprawy. W dokumentach nie zgadzają się daty, nie można ustalić, czy buspas ma charakter stały czy czasowy. Ten sam dokument otrzymywany w różnym czasie przez nas i przez wojewodę wygląda inaczej – mówi przedstawiciel Prawicy Podkarpackiej.

Zarzucają bezczynność wojewodzie

Przypomina, że buspas pojawił się realnie w drugiej połowie kwietnia, tymczasem na jednej z wersji decyzji wiceprezydenta Marka Ustrobińskiego widnieje data zatwierdzenia 17 maja. – Natomiast w specjalnym rejestrze cokolwiek o al. Sikorskiego pojawia się dopiero 22 czerwca. Na to wszystko mamy dokumenty – mówi Dzieszko.

Prawica Podkarpacka nie jest też zadowolona z działań wojewody Małgorzaty Chomycz w sprawie buspasów. Zarzuca jej bezczynność. – Wobec bierności wojewody skierujemy zawiadomienie do prokuratury – zapowiadają działacze PP.  – Dokumenty, które otrzymała pozostawiła bez żadnego biegu. Ten sam dokument otrzymywany przez różne podmioty nie może mieć różnej treści! Zwłaszcza, gdy różni się datą mającą istotne znaczenie dla sprawy.

To nie kampania wyborcza

Dzieszko zaprzecza, że działania wokół buspasów mają pomóc któremuś z kandydatów w walce o mandat parlamentarny. Grupa skupiona wokół portalu Prawica Podkarpacka kojarzona jest jednak z senatorem Kazimierzem Jaworskim, konkurentem prezydenta Ferenca w wyścigu po miejsce w Senacie. – Kilka miesięcy temu nie mogliśmy przewidzieć jak rozwinie się sprawa buspasów w sierpniu, wrześniu – przekonuje.

Powtarza, że chory pomysł Tadeusza Ferenca, czyli buspas na Sikorskiego musi zniknąć. – Taki gospodarz, jak Tadeusz Ferenc, nie jest nam potrzebny ani w ratuszu, ani tym bardziej w Senacie – ocenia. Dzieszko zapowiada też referendum w sprawie odwołania Ferenca i prezentację we wrześniu kandydata na jego następcę: “sprawnego menedżera przez pięćdziesiątką”.

Miejscy urzędnicy nie komentują działań Prawicy Podkarpackiej. Mówią, że każdy obywatel ma prawo złożyć skargę do sądu.

Krzysztof Kuchta

4 Responses to "Buspasy prezydenta Ferenca zaskarżone do sądu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.