
RZESZÓW. Od 2015 r. w Rzeszowie funkcjonują buspasy, na których kierowcy muszą ustępować przejazdu autobusom. Obowiązują one w godzinach szczytów komunikacyjnych od 6.30 do 9.30 i od 14.30 do 17.30 m.in. na ul. Piłsudskiego, Lisa-Kuli czy Marszałkowskiej. Dzięki infrastrukturze docelowo upłynnić miał się ruch w mieście, a przy tym zmniejszyć korki drogowe. Prognozowano także, że kierowcy porzucą samochody na rzecz miejskiej komunikacji. Czy taki cel udało się osiągnąć? Pewnie wielu zmotoryzowanych jak i samych pasażerów autobusów mogłoby z tym polemizować.
Buspasy powstały w ramach programu transportowego i miasto, aby nie utracić dotacji, musi przez określony czas nie rezygnować z ich funkcjonowania. Okres „obowiązku” mija w maju tego roku, a to oznacza, że w teorii buspasy można byłoby usunąć bezkosztowo już za kilka tygodni. Czy jednak tak się stanie? – Decyzja w tej sprawie zależy od zarządcy, czyli władz miasta. Podejrzewam, że prezydent Marek Bajdak nie będzie chciał podejmować jakichkolwiek decyzji aż do wyborów prezydenckich, więc temat zostaje otwarty. My jako Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie przekażemy w stosownym czasie swoje rekomendacje – mówi Andrzej Maciejko, dyrektor MZD w Rzeszowie. Do sprawy wrócimy za kilka miesięcy.
kl



16 Responses to "Buspasy znikną z Rzeszowa?"