Być albo nie być Stali

Czy po dzisiejszej decyzji w sprawie licencji dla Speedway Stali Rzeszów S.A. Greg Hancock i Ireneusz Nawrocki będą w równie dobrym humorze? Fot. Speedway Stal Rzeszów S.A. – Jakub Malec

ŻUŻEL. NICE 1.LŻ. – Czekamy z niecierpliwością na dzisiejszą decyzję. Czy ze spokojem? Nigdy spokoju nie ma w takich sprawach – mówi Ireneusz Nawrocki, prezes Speedway Stali Rzeszów S.A.

W środę (19 grudnia) powinna zapaść ostateczna decyzja w sprawie przyznania lub nie Speedway Stali Rzeszów S.A. licencji na starty w sezonie 2019 w Nice 1. Lidze Żużlowej. W pierwszym terminie, oprócz rzeszowian, zgody na starty nie dostał także Orzeł Łódź. Oba kluby miały czas do 13 grudnia na uzupełnienie dokumentów, niezbędnych do otrzymania licencji. – Jestem optymistą w kwestii licencji, bo zasługujemy na jazdę w I lidze. Przyznaję, że ludzie z biura nie dopilnowali pewnych rzeczy i musieliśmy to wszystko prostować ale teraz jest już wszystko OK. Przynajmniej taką mam nadzieję – mówił w połowie minione tygodnia Ireneusz Nawrocki, prezes Speedway Stali Rzeszów S.A. Żadnych kłopotów z otrzymaniem licencji nie powinien mieć Orzeł Łódź, który porozumiał się z miastem w kwestii wynajmu stadionu. – W ubiegły czwartek przyszły dokumenty z Łodzi. W mojej opinii występ tej drużyny jest niezagrożony. Czekamy na rozwiązanie problemu z Rzeszowem. Ja bym chciał, żeby wszystkie kluby jeździły, ale to zależy od tego, co klub z Rzeszowa przedstawi prezydium zarządu – mówi Piotr Szymański, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego w rozmowie z Polsatem. – Czekamy z niecierpliwością na dzisiejszą decyzję. Czy ze spokojem? Nigdy spokoju nie ma w takich sprawach. Żadnych nieoficjalnych informacji w tej sprawie nie mamy. Dokumenty, które mieliśmy wysłać, wysłaliśmy i pozostaje nam tylko czekać na dzisiejszą decyzję – mówił we wtorek prezes rzeszowskiej spółki żużlowej.

Inauguracja 31 marca

W przypadku przyznania klubom z Rzeszowa i Łodzi licencji, na dniach powinniśmy również poznać terminarz Nice 1.LŻ. Problem może się pojawić wówczas, gdy któryś z dwóch klubów (lub oba) nie dostaną zgody na jazdę na zapleczu PGE Ekstraligi. Wówczas władze polskiego speedwaya staną przed koniecznością uzupełnienia I ligi, bowiem jej sponsor, firma Nice już zapowiedział, że nie zgodzi się na udział w rozgrywkach 7, a tym bardziej 6 drużyn. Kalendarz zostanie zatwierdzony na ostatnim grudniowym posiedzeniu zarządu. My jako komisja mamy już ten kalendarz przygotowany, czekamy z zatwierdzeniem. Terminarz powinien być gotowy do 19 grudnia. Niestety, problemy licencyjne stają się tradycją, ale z roku na rok obserwujemy coraz mniejsze kłopoty finansowe klubów – przekonuje Szymański. Wiadomo już, że inauguracja przyszłorocznych zmagań I-ligowców odbędzie się 31 marca.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.