
ŻURAWICA, POW. PRZEMYSKI. Informacja o rzekomym wydaniu przed czasem kart do glosowania jest nieprawdziwa.
Informacja o tym, jakoby w podprzemyskiej Żurawicy członkowie komisji wyborczych, gminni urzędnicy wzięli sobie karty do głosowania do domu, pojawiła się w sobotę (24 października) na stronie Ruchu Kontroli Wyborów. Potem była niezliczoną liczbę razy powielana na portalach spolecznościowych i informacyjnych. Wójt gminy Żurawica, Krzysztof Składowski, wysłał do administratorów serwisu RKW mail ze sprostowaniem tej nieprawdziwej informacji i żądaniem jej zdementowania. Nie wyklucza także wystąpienia na drogę sądową. – Zarówno wójt, jak i urzędnicy naszej gminy zostaliśmy pomówieni – stwierdza Składowski.
„Żurawica pod Przemyślem – (pięć Obwodowych Komisji Wyborczych) urzędnicy będący członkami OKW zabrali karty do głosowania do domu. Sprawa zostanie zgłoszona do Komisarza Wyborczego w Rzeszowie” – informacja, która wkrótce obiegła Internet brzmiała właśnie tak, jak zacytowaliśmy. Powtarzana i powielana była wiele razy, między innym na Facebooku i Twitterze. – Jest to najzwyczajniej w świecie kłamstwo – podkreśla K. Składowski, wójt gminy Żurawica, który wystosował dość ostre w tonie pismo do sekretariatu serwisu natychmiast, gdy dowiedział się o sprawie. W odpowiedzi dostał zapewnienie podpisane przez Arkadiusza Nowakowskiego, że sprostowanie już się ukazało. Dodatkowo członek RKW podkreślił, że doniesienie brzmiało wiarygodnie, osoba zgłaszająca rzekomą nieprawidłowość była jej pewna i podała swoje dane. – (…) Dopiero po przemyśleniu uznała swoją pomyłkę – dodał A. Nowakowski. Dementi wójta i przeprosiny serwisu RKW dostępne są pod tym adresem: http://ruchkontroliwyborow.pl/biuro-interwencyjne-rkw-nieprawidlowosci-wyborcze/4/

Wójt Składowski tymczasem powiadomił o sprawie policję i poprosił ją o asystę przy wydawaniu kart do głosowania. – Wybory w naszej gminie są transparentne – podkreślił Składowski, który w rozmowie z nami nie ukrywa, że taka „rozsławienie” na całą Polskę gminy, którą kieruje, jest bardzo nieprzyjemne. – Kolportowanie takich nieprawdziwych informacji bez zadania sobie, drobiny bodaj trudu, by je zweryfikować, jest po prostu nieodpowiedzialne – stwierdza.
Skąd wzięła się ta informacja, trudno powiedzieć. Może ktoś pomylił spis wyborców z kartami do głosowania i nadgorliwie zgłosił rzekomą nieprawidłowość RKW? Tak czy owak nieprawdziwa informacja się rozeszła i jeszcze wczoraj była radośnie kolportowana, także na prywatnym profilu jednego z kandydatów na posła. Wójt K. Składowski jeszcze nie podjął decyzji, czy wystąpi na drogę sadową, ale tego nie wyklucza.
Monika Kamińska



One Response to "Być może sprawa zakończy się w sądzie"