
RZESZÓW. 23 dyrektorów szpitali z Zakarpacia wizytowało podkarpackie lecznice.
Goście odwiedzili oba szpitale wojewódzkie w Rzeszowie, KSW nr 1 przy ul. Szopena i nr 2 przy ul. Lwowskiej, Centrum Medyczne w Łańcucie, Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie i jej dyspozytornię medyczną.
Dyrektorzy odwiedzanych szpitali chwalili się przede wszystkim nowymi inwestycjami. Witold Wiśniewski oprowadził gości po będącym na ukończeniu budynku Kliniki Hematologii i Kliniki Nefrologii. Pokazał także ostatni zakup do części onkologicznej szpitala, czyli drugi aparat typu TRUEBEAM, który umożliwił wprowadzenie niedostępnej dotychczas w regionie radioterapii stereotaktycznej polegającej na stosowaniu wysokiej dawki promieniowania, w krótkim czasie, bezpośrednio na guza nowotworowego, co pozwala oszczędzać tkanki zdrowe. – Właśnie taką radykalną terapię zastosowaliśmy do leczenia pacjenta z rakiem prostaty i węzłów chłonnych, u którego w trakcie diagnostyki wykryliśmy przerzut do kręgosłupa. Najpierw napromieniamy prostatę, a za dwa, trzy tygodnie uderzymy w tę pojedynczą zmianę na kręgosłupie. Jeszcze kilka lat temu nie tylko u nas, ale w całej Polsce leczenie takiego pacjenta ograniczone byłoby do napromieniania paliatywnego – tłumaczył różnicę technologii Patryk Hasior, z-ca kierownika Zakładu Radioterapii.
Odczucia gości? „Zazdrościmy, w pozytywnym znaczeniu tego słowa, i cieszymy się, że medycy podkarpaccy mają bardzo dobre warunki pracy”, że „mają możliwość wczesnej diagnostyki chorób i doskonale metody leczenia, co na pewno przekłada się na obniżenie śmiertelności”. „Na Zakarpaciu też mamy świetną kadrę, ale dużo gorsze wyposażenie techniczne szpitali” – słyszałam od uczestników spotkania. Gdy zapytałam o skutki dla nich, jakie może przynieść wprowadzenie ułatwień w zatrudnianiu ukraińskich lekarzy w Polsce, co planuje nasz rząd – usłyszałam gremialne „Bardzo to przeżywamy, martwimy się, że wszyscy wyjadą, bo mało jest ludzi, którzy woleliby pracować za 100 dolarów miesięcznie, zamiast kilkunastu tysięcy” – mówili. „Liczymy, że teraz nasz rząd podejmie działania, które ich zatrzymają w kraju”. „Chcielibyśmy, żeby wszyscy zarabiali tak jak w Anglii, wtedy żaden lekarz nie musiałby nigdzie wyjeżdżać” – dodawali.
Anna Moraniec




5 Responses to "Byli pod wrażeniem przede wszystkim nowoczesnego wyposażenia"