Zarówno Jan J., były prezes nieistniejącej już sieci sklepów spożywczych „Jedynka” jak i Maciej C., były wiceprezes spółki wyszli już z aresztu tymczasowego w którym znaleźli się po tym jak (wraz z jeszcze dwoma innymi byłymi szefami „Jedynki”) usłyszeli zarzuty wyłudzeń na kwotę ponad 4,8 mln. zł i oszustw podatkowych. Choć w areszcie mieli pozostać do 19 października, po złożonych przez obu zażaleniach na tą decyzję, Sąd Okręgowy w Rzeszowie dał im możliwość opuszczenia aresztu po wpłaceniu 200 tys. zł – w przypadku Jana J i 50 tys. zł. – w przypadku Macieja C.
Poręczenia majątkowe podejrzani mieli uiścić w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie. – Obie kwoty zostały wpłacone. 200 tys. zł – 11 sierpnia, a 50 tys. zł – dzień później i podejrzani opuścili areszt tymczasowy – potwierdził Super Nowościom prok. Grzegorz Gerlicki z Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. Obaj mają dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
Na Janie J., Macieju C., byłym prezesie Stanisławie P. i wiceprezesie – Andrzeju J. ciążą zarzuty wielomilionowych wyłudzeń. Jak mówiła Super Nowościom prok. Hanna Biernat-Łożańska, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, byli szefowie „Jedynki” wiedząc o katastrofalnej sytuacji finansowej spółki, zamawiali od dostawców towar najczęściej z odroczonym terminem płatności, choć wiedzieli, że nie są w stanie uregulować za niego należności przez co doprowadzili swoich kontrahentów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 4,8 mln. Do czynów tych miało dochodzić w latach 2013-2014, a poszkodowanych ma być ok. 80 firm. Są także podejrzani o niezłożenie wniosku o upadłość firmy – uczynili to dopiero, gdy „Jedynka” zmieniła się na „Różaną” oraz uszczuplenie Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconego podatku od towaru i usług na kwotę ponad 1,6 mln zł. Piątym podejrzanym w tej sprawie jest Krzysztof R, który – jak informowała rzeczniczka prokuratury, „współdziałając z byłym szefostwem” „Jedynki”, miał uszczuplić Skarb Państwa z tytułu niezapłaconego podatku od towaru i usług na kwotę ponad 1,6 mln zł. poprzez wystawianie fikcyjnych faktur. Prokuratura nie ujawnia, czy podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów. Byłym szefom „Jedynki” grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Katarzyna Szczyrek


