
RZESZÓW, PODKARPACIE. 23. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Znowu było głośno, kolorowo i hojnie. Było mnóstwo koncertów, imprez, dobrej zabawy i wręcz lawiny pomysłów. Mieszkańcy regionu otworzyli nie tylko serca, ale i portfele. Co prawda nie wiadomo jeszcze, ile ostatecznie wpłynie na konto fundacji, bo wciąż trwają licytacje (na Allegro wciąż można licytować weekendowy pobyt w placówce Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych, a zwycięzca aukcji spotka się z pogranicznikami – konsultantami przy produkcji serialu „Wataha”), ale to, co już jest, może cieszyć. W kasie mamy 895 tys. zł, a liczenie jeszcze się nie skończyło.
Największą dotychczas kwotę, ponad 206 500 zł, udało się zebrać w Rzeszowie (w ubiegłym roku 184 tys. zł). – Tylko wolontariusze naszego sztabu przynieśli w puszkach 45 tys. 175 zł 68 groszy, nie licząc kilkudziesięciu euro czy dolarów oraz złotej obrączki, która zostanie oddzielnie zapakowana i wysłana do głównego sztabu WOŚP. Tam zapadnie decyzja, jak ją spieniężyć. Do nas należy też puszkowy rekord – 1622 zł – mówi Daniel Sowa, przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta Rzeszowa, szef jednego z trzech rzeszowskich sztabów WOŚP.
Do puszek, przeliczanych potem przez pracowników Banku Pekao S.A., który współpracuje z Fundacją Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy od 1999 roku, wspierając ją też finansowo, trafiały różne kwoty, od bilonu po banknoty 100-zł. To jedyny też dzień, kiedy bank przyjmuje pieniądze w różnej walucie i wymienia je po obowiązującym w tym dniu kursie.
Pod względem wartości wolontariackich puszek drugie miejsce po Rzeszowie zajęła Dębica, gdzie doliczono się 125 tys. zł. Ponad 92 tys. zebrano w Stalowej Woli, 87 tys. w Mielcu, 66 w Jarosławiu, a 66,3 tys. zł w Lubaczowie, w Krośnie ponad 66 tys. zł. Tarnobrzeg i Przemyśl mają odpowiednio ponad 59 i 58 tys. zł. Dobry wynik osiągnął Leżajsk, gdzie zebrano ponad 49 i pół tys. zł. Zbiórka w Przeworsku przyniosła 40 500 zł, w Łańcucie ponad 42 tys. złotych, a w Ropczycach ponad 30 tysięcy, w Kańczudze 16 tys. 204 zł, w tym 5 tys. zł przelewów oraz ponad 32 euro, w Gaci 5151 zł. Wciąż trwa liczenie pieniędzy.
Anna Moraniec



3 Responses to "Byliśmy hojni. Udało się zebrać blisko milion złotych"