
Najbliższe 3 miesiące mają spędzić w areszcie tymczasowym Jan J., były prezes zarządu nieistniejącej już „Jedynki” i Maciej C., były wiceprezes spółki. Taką decyzję podjął w czwartek Sąd Rejonowy w Rzeszowie. Choć jest ona nieprawomocna i wszystko wskazuje na to, że odwołają się od niej pełnomocnicy J. i C., jak potwierdziła Super Nowościom prok. Hanna Biernat-Łożańska, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie – postanowienie sądu jest wykonalne od razu, co oznacza że obaj podejrzani już w czwartek zostali osadzeni w areszcie rzeszowskiego Zakładu Karnego.
Wnioski o areszt dla Macieja C. i Jana J. złożyła w środę po południu Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, która nadzoruje śledztwo ws. działalności nieistniejącej już spółki „Jedynka” (obecnie „Różana”, która jest w stanie upadłości). Chodzi o oszustwa na wielką skalę. Wnioski śledczych sąd rozpatrywał na dwóch posiedzeniach aresztowych. Pierwsze – ws. Macieja C. rozpoczęło się w czwartek o godz. 9. Drugie – ws. Jana J. – o godz. 12. W obu przypadkach sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy. – Podejrzani mają pozostać w areszcie do 19 października – potwierdziła nam w czwartek po południu sędzia Alicja Kuroń, wiceprezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie.
Zatrzymanie i zarzuty
Jan J. i Maciej C. zostali zatrzymani we wtorek przez policjantów z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Tego dnia prócz nich zatrzymani zostali jeszcze: Stanisław P., były prezes spółki, Andrzej J. – jej były wiceprezes oraz Krzysztof R., przedstawiciel firmy powiązanej ze spółką. – W ich miejscu zamieszkania dokonano przeszukań, zabezpieczając mienie na poczet przyszłych kar – informowała nadkom. Marta Tabasz-Rygiel, rzeczniczka rzeszowskiej KWP. Wobec nich prokurator zastosował poręczenia majątkowe, dozory policji i zakazy opuszczania kraju połączone z zatrzymaniem paszportów. Prokuratura nie zdecydowała się ujawnić wysokości kwoty poręczenia majątkowego, które musieli zapłacić, by móc wyjść na wolność.
Jan J. i Stanisław P. Maciej C. i Andrzej J. są podejrzani o wielomilionowe wyłudzenia i oszustwa podatkowe. – Wiedząc o katastrofalnej sytuacji finansowej „Jedynki”, zamawiali od dostawców towar najczęściej z odroczonym terminem płatności, choć wiedzieli, że nie są w stanie uregulować za niego należności przez co doprowadzili swoich kontrahentów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 4,8 mln zł – mówiła nam jeszcze we wtorek prok. Hanna Biernat-Łożańska. Do czynów tych miało dochodzić w latach 2013-2014, a poszkodowanych ma być ok. 80 firm. Kolejny zarzut, który usłyszeli dotyczy niezłożenia wniosku o upadłość firmy – podejrzani uczynili to dopiero, gdy „Jedynka” zmieniła się na „Różaną”. Zdaniem prokuratury mieli też uszczuplić Skarb Państwa z tytułu niezapłaconego podatku od towaru i usług na kwotę ponad 1,6 mln zł. Krzysztof R, który – jak mówiła nam rzeczniczka prokuratury, współdziałając z byłym szefostwem „Jedynki” miał uszczuplić Skarb Państwa z tytułu niezapłaconego podatku od towaru i usług na kwotę ponad 1,6 mln zł. poprzez wystawianie fikcyjnych faktur. Prokuratura nie ujawnia, czy podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów.
Śledztwo w tej sprawie trwało 6 lat – ruszyło w 2014 r. Materiał dowodowy, jaki zgromadzono, mieści się aż w 160 tomach akt. Byłym szefom „Jedynki” grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Katarzyna Szczyrek



6 Responses to "Były prezes i wiceprezes „Jedynki” aresztowani"