
TARNOBRZEG. Zapadł prawomocny wyrok w sprawie Grzegorza Kiełba.
Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu utrzymał w środę niemal w niezmienionej formie wyrok tutejszego Sądu Rejonowego w sprawie oskarżonego o korupcję byłego prezydenta Tarnobrzega. Grzegorz Kiełb został prawomocnie skazany za przyjęcie łapówki i czeka go więzienie.
Były prezydent Tarnobrzega nie stawił się w środę w sądzie. Na niejawnej rozprawie byli natomiast obecni jego dwaj obrońcy. Sąd zezwolił przedstawicielom mediów wejść jedynie na czas odczytania wyroku, jego ustne uzasadnienie także odbyło się za zamkniętymi drzwiami.
Na skutek apelacji sąd zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób w punkcie 2, że za podstawę orzeczonej kary grzywy przyjmuje przepis artykułu 33 paragraf 2 i 3 Kodeksu Karnego. Pozostałą cześć wyroku utrzymał w mocy. Zasądził także od oskarżonego Grzegorza Kiełba na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3 tys. 320 zł tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Przypomnijmy, Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu uznał w maju br. Grzegorza Kiełba winnego przyjęcia 20 tysięcy złotych łapówki od jednego z tarnobrzeskich przedsiębiorców. Za czyn ten 45-letni były prezydent Tarnobrzega został skazany na karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności, przy czym na poczet orzeczenia kary sąd zaliczył Kiełbowi okres od 21 lutego do 17 lipca 2018 r., czyli blisko 5 miesięcy, kiedy to były prezydent Tarnobrzega przebywał w areszcie tymczasowym. SR wymierzył również Kiełbowi karę grzywny w wysokości 15 tysięcy złotych. Tytułem środka karnego nałożył na 45-latka także zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach administracji rządowej i samorządu terytorialnego na okres 6 lat i zasądził na rzecz Skarbu Państwa tytułem kosztów sądowych opłatę w wysokości 3 tysiące 300 zł oraz poniesione wydatki w sprawie w kwocie 190 zł.
Uprawomocniony wyrok nie oznacza dla Grzegorza Kiełba tego, że musi natychmiast zgłosić się do zakładu karnego. Otrzyma on w tej sprawie wezwanie.
– Prawo karne wykonawcze przewiduje różne możliwości odroczenia wykonania kary. Z różnych powodów: rodzinnych, zdrowotnych, sąd może uznać, że niezwłoczne wykonanie kary może spowodować dla oskarżonego bądź jego rodziny jakieś trudne do przewidzenia ciężkie następstwa i może odroczyć wykonanie kary – wyjaśnił po wyjściu z sali rozpraw Ryszard Łepski, adwokat Grzegorza Kiełba.
Jak wyjaśnił mecenas, odraczanie kary wiąże się jednak z odrębnym postępowaniem. Trzeba uzasadnić w nim istnienie wyżej wymienionych przesłanek.
Nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, którzy przysługuje stronom od prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji, jest także kasacja do Sądu Najwyższego.
Z informacji, które do nas dotarły wynika, że Grzegorz Kiełb nie będzie wnioskował o odroczenie kary.
Grzegorz Kiełb w ubiegłorocznych wyborach samorządowych zdobył rekordowe poparcie ponad 1000 głosów i uzyskał tym samym mandat radnego Rady Miejskiej Tarnobrzega. Uprawomocnienie się wyroku skazującego najprawdopodobniej go tego mandatu pozbawi.
mrok



5 Responses to "Były prezydent Tarnobrzega trafi do więzienia za łapówkę"