
TARNOBRZEG. Skazany samorządowiec odsiedział wyrok.
– Witajcie ponownie po 203 dniach. Trochę więcej siwych włosów i kilkanaście kilogramów mniej, ale daję radę – napisał na swoim profilu Fb Grzegorz Kiełb i dołączył zdjęcie zrobione przed miejscem odbywania kary.
Ponad 700 „lajków” i ponad sto serdecznych komentarzy pojawiło się w ciągu zaledwie kilku godzin po tym, jak były prezydent Tarnobrzega i były miejski radny Grzegorz Kiełb oznajmił, że zakończył odbywania kary pozbawienia wolności.
„Bardzo dobra wiadomość. Witamy”, „Bardzo się cieszymy i pozdrawiamy serdecznie”, „Panie Grzegorzu startuj Pan w wyborach ,bo nam jezioro niszczą!!!! Powodzenia”, „Jak dobrze widzieć Pana Prezydenta”, „Cieszę się bardzo że Pan jest już z rodzinką ?? wszystkiego dobrego i powodzenia”, „Bardzo dobra nowina, cieszymy się z powrotu do Tbg. Zmian tyle, że można nie poznać miasta. Inwestycje, fabryki, galerie, obwodnica wszystko jak ze snu..” – piszą tarnobrzeżanie.
Przypomnijmy, że samorządowiec został skazany za przyjęcie łapówki w wysokości 20 tysięcy złotych od tarnobrzeskiego przedsiębiorcy i radnego. Proces Grzegorza Kiełba w pierwszej instancji i w apelacji toczył się przed tarnobrzeskimi sądami – Rejonowym i Okręgowym i w dużej części był utajniony. Niejawne było także ustne uzasadnienie wyroku. W opinii wielu mieszkańców miasta sprawa byłego prezydenta nie została w pełni wyjaśniona, a tło całej afery do dziś pozostaje niejasne.
Grzegorz Kiełb został skazany na 16 miesięcy pozbawienia wolności, z czego sąd zaliczył mu na poczet kary pięciomiesięczny areszt tymczasowy. Teraz, tarnobrzeżanin odsiedział 203 dni.
Tuż po ogłoszeniu wyroku mówił: – Nie mam zamiaru kombinować i odwlekać tego, co nieuchronne. Chcę to wszystko już mieć za sobą, bo te blisko dwa lata bardzo wiele zdrowia mnie kosztowały. Nie zgadzam się z wyrokiem sądu, ale mam też świadomość, że nie mam możliwości udowodnienia swojej niewinności, dopóki materiały ze śledztwa nie zostaną odtajnione.
mrok



2 Responses to "Były prezydent wyszedł z więzienia"