Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej i jednocześnie gangster stanął przed sądem

Marek K. oskarżony został za przestępstwa, których dokonał w 2002 roku, przez 15 lat ukrywał się w USA. Fot. Bogdan Myśliwiec
Marek K. oskarżony został za przestępstwa, których dokonał w 2002 roku, przez 15 lat ukrywał się w USA. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Rozpoczął się proces Marka K. oskarżonego o kierowanie jednym z najgroźniejszych zbrojnych gangów działających na Podkarpaciu.

18 kwietnia przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu ruszył proces pochodzącego ze Stalowej Woli Marka K., któremu śledczy zarzucili kierowanie grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, a także dokonanie rozbojów z użyciem broni palnej i oszustwa finansowe. 47-latek przez blisko 15 lat ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych.

Przestępstwa opisane odczytanym we wtorek przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu aktem oskarżenia miały miejsce w 2002 roku. Jak ustalili śledczy, 47-letni obecnie Marek K. miał wówczas kierować grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. Prokuratura oskarża go także o dokonanie rozboju z użyciem broni palnej i zaboru z Banku Spółdzielczego Ziemi Kraśnickiej Odział w Gościeradowie 52 tys. zł. Kolejny z zarzutów dotyczy rozboju z użyciem broni palnej i zaboru 100 tysięcy złotych na szkodę Przedsiębiorstwa Surowców Wtórnych „Wtórstal” w Stalowej Woli. Ostatni z zarzutów dotyczy doprowadzenia Europejskiego Funduszu Leasingowego S.A. we Wrocławiu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wartości ponad 134 tysięcy złotych.

Zatrzymany w Nowym Jorku
Śledztwo w sprawie gangu prowadził Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. I to właśnie śledczy ustalili, że bezpośrednio po popełnieniu przestępstw Marek K. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna służył przez pewien czas w Legii Cudzoziemskiej, a następnie otworzył firmę budowlaną i wydawało się, że udało mu się uniknąć odpowiedzialności za sprawy sprzed półtora dekady, choć cały czas był poszukiwany listem gończym.

Do zatrzymania mężczyzny doszło 22 września 2016 roku na lotnisku JFK w Nowym Jorku. 23 września 2016 roku przekroczył on, pod konwojem polskiej policji, lotnicze przejście graniczne Warszawa – Okęcie, a 4 października ub. został doprowadzony do Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, gdzie prokurator wykonał czynności procesowe z jego udziałem.

Nie przyznaje się
We wtorek Marek K. stanął przed sądem i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Stwierdził także, że nie zna osób, z którymi miał działać w grupie przestępczej. Przed sądem stawili się także pokrzywdzeni przez oskarżonego. Przedstawiciele stalowowolskiej firmy „Wtórstal” – właściciel i jego zięć, który 15 lat temu konwojował pieniądze, a także przedstawicielki banku z Gościeradowa. Wszyscy ci świadkowie w osobie oskarżonego nie rozpoznały osoby, która miała dokonywać rozbojów 15 lat temu. Świadkowie nie pamiętają już tamtych wydarzeń. Gdy jednak sąd odczytał złożone przez nich kiedyś zeznania, ci je podtrzymali.

Przed sądem w charakterze świadka stanął także jeden z byłych członków grupy, który został już skazany za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej. Tomasz K. potwierdził, że zna Marka K. Panowie mieli poznać się w należącej do 47-latka dyskotece. Tarnobrzeżanin przyznał, że oskarżony brał udział w niektórych napadach, w tym w tych w Stalowej Woli i w Gościeradowie.

mrok

One Response to "Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej i jednocześnie gangster stanął przed sądem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.