
ŚWILCZA, RZESZÓW. Wyniki niedzielnych konsultacji społecznych.
Świlcza była ostatnią gminą, w której mieszkańcy decydowali, czy chcą stać się częścią miasta. Apel wójta nie przekonał osób z miejscowości Bzianka, która większością głosów opowiedziała się za przyłączeniem.
Dwie wyznaczone przez władze Rzeszowa sołectwa w ubiegłą niedzielę decydowały, czy chcą, by ich wsie zostały włączone do Rzeszowa.
Przed przeprowadzeniem konsultacji społecznych, wójt gminy Świlcza wzorem wójtów z innych gmin wystosował apel do mieszkańców dwóch miejscowości. Udostępniono go na stronie internetowej gminy. „Powiedzcie „STOP!” dalszemu poszerzaniu granic i planom niszczenia ościennych gmin! Kraj powinien rozwijać się równomiernie! Każdy głos się liczy. Apeluję o liczny udział w głosowaniu!” – brzmiał apel.
Niestety, apel nie przemówił do mieszkańców Bzianki. Liczba uprawnionych do konsultacji wyniosła 498. W głosowaniach wzięły udział 244 osoby, co stanowi 48,99 proc. Dwa głosy były nieważne. Za włączeniem Bzianki do Rzeszowa opowiedziało się 158 osób (tj. 65,29 proc. biorących udział w konsultacji), przeciwnych było 81 osób (tj. 33,47 proc.). Od głosu wstrzymały się 3 osoby (tj. 1,24 proc.).
W Rudnej Wielkiej większość mieszkańców było przeciwko przyłączeniu ich miejscowości do Rzeszowa. Liczba uprawnionych do głosowania wyniosła 1221. W konsultacjach uczestniczyło 450 osób, co stanowi 36,86 proc. Za przyłączeniem Rudnej Wielkiej opowiedziało się 91 osób (tj. 20,22 proc. biorących udział w konsultacjach), przeciwne były 352 osoby (tj. 78, 22 proc.). Pięć osób wstrzymało się od głosu, co stanowi 1,11 proc.
Ostateczną decyzję w sprawie poszerzenia granic Rzeszowa do końca lipca podejmie rząd.
Agata Flak



5 Responses to "Bzianka chce włączenia do Rzeszowa. Rudna Wielka mówi „NIE”"