
ROPCZYCE. Funkcjonariusze rzeszowskiej delegatury CBA zatrzymali 5 osób, w tym członka zarządu powiatu ropczycko-sędziszowskiego.
Dorota S., będąca członkiem zarządu powiatu ropczycko-sędziszowskiego, została zatrzymana przez CBA. Agenci zatrzymali też 4 inne osoby. Chodzi o nieprawidłowości przy nasadzaniu zieleni w Sędziszowie Młp.
CBA prowadzi śledztwo pod nadzorem Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie. Chodzi o przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcję publiczną w samorządzie powiatu ropczycko-sędziszowskiego.
Pisaliśmy o tajemniczej, marcowej wizycie agentów CBA w ropczyckim starostwie. Wtedy nie było wiadomo, co jest jej celem. Teraz Biuro zdradziło, że w marcu agenci CBA zabezpieczyli szereg dokumentów w sprawie, której dotyczą zatrzymania. Realizując kolejny etap sprawy agenci CBA zatrzymali 5 osób, m.in. Dorotę S.
– Ustalenia w śledztwie rzeszowskiej Delegatury CBA wskazują, że w ubiegłym roku Dorota S. wybrała firmę, która zajmowała się nasadzeniami zieleni w powiecie z naruszeniem przepisów prawa – informuje w lakonicznym komunikacie CBA. – Prace rozpoczęły się jeszcze przed formalnym wyborem wykonawcy i udzieleniem zgody na to zamówienie przez zarząd powiatu.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, przedmiotem postępowania jest udzielenie zamówienia na nasadzenia zieleni w Sędziszowie Młp. Zamówienie opiewało na kwotę niespełna 50 tys. zł.
Prokuratura przedstawiła zatrzymanej Dorocie S. zarzut niedopełnienia obowiązków i zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policyjny, 30 tys. zł kaucji oraz zawieszenie w wykonywaniu czynności związanych z pełnieniem funkcji publicznej.
– Zgodnie z postanowieniem prokuratury, zawiesiłem ją w pełnieniu obowiązków – mówi Witold Darłak, starosta ropczycko-sędziszowski. – Wierzę w jej niewinność i mam nadzieję, że sprawa się szybko wyjaśni – dodaje starosta.
Jak nam przekazał starosta, pomimo zawieszenia Doroty S., zmian w składzie zarząd nie będzie. – Postanowiliśmy, że będziemy pracować w czteroosobowym składzie – wyjaśnia starosta.
Sytuacja polityczna w starostwie jest napięta. W tym momencie władzę ma klub radnych PiS, który przejął ją właśnie dzięki przeciągnięciu do swoich szeregów Doroty S. W ten sposób PiS uzyskał przewagę jednej szabli w 19-osobowej radzie. Jak nieoficjalnie się mówi w kuluarach, sprawa może mieć podłoże politycznej zemsty czy rozgrywki. To nie jedyne kłopoty Doroty S. W tej chwili toczy się przeciw niej kolejne postępowanie związane z fałszowaniem podpisów.
Artur Getler



2 Responses to "CBA w ropczyckim starostwie w sprawie zieleni"