
WARSZAWA, PODKARPACIE. Przeszukania objęły już ponad 20 miejsc w Polsce.
– Ja tego nie potwierdzam – tak na pytanie, czy w mieszkaniu kapelana służb wojskowych ks. Roberta Mokrzyckiego CBA znalazło sztabki złota, odpowiada Zbigniew Jaskólski, rzecznik warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej. Przeszukanie u kapelana miało miejsce 11 lipca i odbyło się w ramach dotyczącego bezpośrednio naszego regionu śledztwa, w którym prokuratorskie zarzuty udzielania korzyści majątkowych za załatwienie sprawy w instytucjach publicznych usłyszało dwóch leżajskich przedsiębiorców. CBA odwiedziło już ponad 20 miejsc w Polsce, w tym biura wiceministra infrastruktury Zbigniewa Rynasiewicza (PO) oraz posła PSL Jana Burego. Z tym ostatnim pochodzący z Lipnicy na Podkarpaciu kapelan zna się ponoć osobiście.
Ks. Mokrzycki szybko został zawieszony przez biskupa polowego Józefa Guzdka, ale jak twierdzi Ordynariat Polowy, powodem zawieszenia był sam fakt przeszukania. – O jego celu i wyniku nie zostaliśmy poinformowani – mówi ks. płk Zbigniew Kępa, rzecznik prasowy Ordynariatu Polowego. – Biskup Polowy niezwłocznie zawiesił ks. płk. Roberta Mokrzyckiego w pełnieniu wszelkich funkcji i urzędów do czasu złożenia przez niego stosownych wyjaśnień – dodaje. Obecnie kapelan przebywa na urlopie.
W niektórych mediach pojawiły się informacje, że to właśnie u ks. Mokrzyckiego CBA znalazło złoto, co miała potwierdzić PA w Warszawie, ale jak tłumaczy jej rzecznik, jego wypowiedź została źle zrozumiana. – Ja w poniedziałek powiedziałem tylko tyle, w ramach czynności procesowych szukano również złota – mówi prok. Jaskólski. Informacji o znalezieniu złota u kapelana nie potwierdza również CBA. – Potwierdzam, że też słyszałem o tym… w mediach – mówi rzecznik Jacek Dobrzyński.
Arkadiusz Rogowski



4 Responses to "CBA znalazło złoto u kapelana służb wojskowych?"