Celnik przyznał się do sprzedaży lewych papierosów

Nikogo nie dziwi, że celnicy szukają papierosów z przemytu, ale żeby któryś z nich trudnił się wynoszeniem kontrabandy z magazynów celnych i ich sprzedażą, to się w głowie nie mieści. Fot. Archiwum
Nikogo nie dziwi, że celnicy szukają papierosów z przemytu, ale żeby któryś z nich trudnił się wynoszeniem kontrabandy z magazynów celnych i ich sprzedażą, to się w głowie nie mieści. Fot. Archiwum

KORCZOWA, PRZEMYŚL. Kolejne zatrzymanie celnika. Tym razem wpadł „Szybki”.

Wpadł kolejny celnik z Korczowej. Jest podejrzany o wynoszenie z magazynu celnego papierosów z przemytu i ich odsprzedaż. Lucjan L. (37 l.), noszący pseudonim „Szybki”, przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia. – „Szybki” to niby płotka, ale mocno powiązana – twierdzi nasz informator.

Zatrzymane przez celników i funkcjonariuszy innych służb papierosy z przemytu trafiają do magazynów celnych. Tam oczekują na utylizację, a za składowanie ich osoba przyłapana na przemycie albo „paserce” może zostać wezwana do zapłaty. Tymczasem okazuje się, że takie papierosy mogą trafić do powtórnego obiegu na czarnym rynku! A mogą, bo mający sprawować nad nimi pieczę, taki na przykład Lucjan L., postanowił sobie dorobić do jakże głodowej płacy celnika i jak twierdzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, w okresie od stycznia do października 2013 roku wyniósł z magazynu w Korczowej 37 kartonów papierosów, by je sprzedać! W sumie miał na tym zarobić 950 złotych.

Płotka, ale mocno powiązana
Lucjan L. z prokuratorskiego opisu jawi się raczej przeciętnie: 37-letni kawaler z dwójką dzieci, w tym jednym na utrzymaniu, w Służbie Celnej od lat 11, ostatnio magazynier zmianowy. Dużo „ciekawiej” rysuje się jego obraz w opisie naszego informatora. – „Szybki” swój pseudonim zawdzięcza „umiejętności” nader sprawnego odprawiania samochodów z kontrabandą – twierdzi nasz informator. – Pochodzi z Lubaczowa i jest powiązany z takimi osobami jak: „Bracie”, „ADHD”, „Matołek”, „Pelikan”, „Grzywka”, „Champion” i „Panek” – zauważa przywołując opisywane już przez nas wielokrotnie celnicze gwiazdy z Oddziału Celnego w Korczowej.

– Lucjan L. usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków w związku z wykonywaniem czynności służbowych, z czego osiągał korzyści majątkowe. Jest to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności od jednego roku do 10 lat – mówi prok. Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. „Szybki” przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. Przebywa na wolności, zastosowano wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju oraz zatrzymano jego paszport. Celnik został oczywiście zawieszony w służbie.

Wiadomo było od dawna o jego wyczynach?
Wszystko wskazuje na to, że „Szybki” to kolejna osoba zatrzymana w związku z prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu od niemal 2 lat śledztwem, w którym główną postacią jest Jarosław B. ps. „Brudas”.

Z naszych informacji wynika, że o wyczynach „Szybkiego” już w 2011 roku informowana była ówczesna dyrekcja Izby Celnej w Przemyślu, ale nic się w związku z tym nie wydarzyło. W ostatnich dniach kopia tamtego pisma sprzed 4 lata oraz nowe pismo ze szczegółami dotyczącymi „Szybkiego” i pozostałych „gwiazd” z OC Korczowa trafiło do obecnego dyrektora przemyskiej IC. – Z tego co wiem, wszystko to dyrektor miał przekazać prokuraturze 0 zdradził nam nasz informator. Czy tak się stało, na razie nie udało nam się ustalić.

Monika Kamińska

5 Responses to "Celnik przyznał się do sprzedaży lewych papierosów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.