
PODKARPACIE. Nasz region nie dostał ani grosza z NFZ. Na podziale funduszu zapasowego skorzystało tylko Mazowsze, Śląsk i Pomorze.
Województwo mazowieckie dostanie dodatkowo 538 ml zł, pomorskie 41 mln zł, a śląskie – 15 mln zł. Podkarpacie, które przez krzywdzący algorytm (według którego dzielono pieniądze), przez wiele lat było niedofinansowane, nie dostanie nic. Dlaczego blisko 600 mln zł wpłynie do kasy tylko trzech najbogatszych regionów? Decyzję o podziale 594 mln zł funduszu zapasowego podjął Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ. Czy prezes nie lubi Podkarpacia? Według jego rzecznika chodzi tylko o wyrównanie szans. Czy droga do tego wiedzie jednak poprzez dokładanie bogatym?
Dlaczego tak nierówno, pomijając 13 województw, podzielono fundusz zapasowy? Dlaczego prezes NFZ, dzieląc fundusz zapasowy, dołożył tylko Mazowszu, Śląskowi i Pomorzu?
– Fundusz zapasowy nie pochodzi ze składek zdrowotnych, jego podział nie podlega więc algorytmowi – tłumaczy Super Nowościom Andrzej Troszyński rzecznik NFZ. – Poza tym Podkarpacie ma w tym roku najwyższą dynamikę nakładów na zdrowie – 117 procent, podczas gdy te trzy regiony mają dynamikę na poziomie 105,5 proc. Wypadało więc dołożyć tym, którym w tym roku przybyło najmniej, choćby po to, by w przyszłym roku mogły mieć pieniądze na tym samym, a nie niższym poziomie.
Algorytm dokłada, prezes zabiera
Dzięki zmianie algorytmu nasz region drugi rok dostaje więcej pieniędzy. W 2009 budżet POW NFZ wynosił 2 mld 696 mln zł, w 2010 algorytm przyniósł nam 2 mld 752 mln zł, a w 2010 2 mld 972 mln zł. Plany na rok 2012 zakładają nawet , ze Podkarpacie dostanie 3 mld 214 mln zł.
Jednak prezes NFZ uznał, że to za dużo i postanowił znowu “wyrównać szyki” i przy podziale zapasów pominąć te regiony, którym dołożył algorytm. W ten sam sposób rok temu prezes NFZ-etu podzielił 830 mln zł pomiędzy siedem najbogatszych oddziałów Funduszu, które odrobinę straciły na algorytmie. Pieniądze trafiły do województwa dolnośląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, pomorskiego, śląskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.
W przyszłorocznym budżecie, który ma być większy o 284 mln zł, POW NFZ zaplanował wydanie około 100 mln zł na zapłacenie za część nadwykonań. – To zaspokoi połowę naszych potrzeb i trochę poprawi sytuację szpitali. Będzie lepiej, ale jeszcze długo będziemy nadganiać zaległości – mówią dyrektorzy szpitali.
Anna Moraniec



7 Responses to "Centrala NFZ nie lubi Podkarpacia!"