
RZESZÓW. W październiku zostanie uruchomione jedyne na Podkarpaciu centrum, do którego będą trafiać rozmowy wybierane na numer 112.
Połączenia z numeru alarmowego 112 będą bezpośrednio odbierane przez specjalnie przeszkolonych operatorów. Pracownicy CPR mówią w językach obcych oraz przeszli specjalistyczne kursy psychologiczne, dzięki którym będą potrafili porozumieć się z osobami znajdującymi się w sytuacji kryzysowej. Nie będą nas przełączać na pogotowie, straż czy policję, tylko sami wyślą do nas odpowiednie służby.
– Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie zostanie pilotażowo uruchomione w pierwszej dekadzie października br. Będzie obsługiwać zgłoszenia alarmowe 112 na obszarze miasta Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego. W pozostałych powiatach, tak jak do tej pory, będzie robił to strażak. Kolejne powiaty będą włączane w system sukcesywnie, do końca 2013 – mówi Małgorzata Oczoś-Błądzińska, rzecznik prasowy Wojewody Podkarpackiego.
Po angielsku lub ukraińsku
Podkarpacki Urząd Wojewódzki zatrudnił 45 osób na stanowisku operatora numeru alarmowego. Operatorzy zostali wyłonieni w drodze konkursu. Część osób przeszła już szkolenie teoretyczne i praktyczne, zakończone egzaminem. Pozostali są w trakcie szkoleń.
– Wymagane kwalifikacje, a także sposób przeprowadzenia szkolenia określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie organizacji i funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego i wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego z 2009 r. Rozporządzenie określa, że operatorem numeru alarmowego może być osoba, która posługuje się co najmniej jednym językiem obcym w stopniu komunikatywnym, w szczególności: j. angielskim, niemieckim lub rosyjskim. Ze względu na położenie województwa podkarpackiego, w prowadzonym naborze, preferowany był również j. ukraiński – mówi pani rzecznik. – Od października w CPR w Rzeszowie będą funkcjonować 3 stanowiska operatorów numeru alarmowego, docelowo planowanych jest 9.
Niepotrzebnie blokowali numer
Przez ostatnie lata, czyli od 2002 do dziś, jeśli ktoś dzwonił na numer 112, to łączył się z dyżurnym w komendzie straży pożarnej. Według Grzegorza Wójcickiego, rzecznika prasowego Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie, były to nie tylko wezwania o pomoc. Ludzie wybierali 112 i pytali np. o godzinę odlotu samolotu albo gdzie są postoje taksówek. Bardzo wiele telefonów to były po prostu fałszywe telefony – mówi.
Podobne problemy z traktowaniem nr 112 jako telefonu informacyjnego mieli także pracownicy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Do stacji, podobnie jak do straży pożarnej podłączone były dwie linie łączące abonentów z numerem 112. Utworzenie Centrum Powiadamiania Ratunkowego obsługiwanego przez cywilnych pracowników odciąży strażaków od przyjmowania niepotrzebnych telefonów. Umożliwi także koordynację działań podejmowanych przez poszczególne służby.
Dzwoniąc na nr 112, będziemy mogli wezwać pogotowie, straż pożarną lub policję. Ale pozostałe telefony alarmowe – 997 (policja), 998 (straż pożarna) i 999 (pogotowie) będą nadal działać.
Anna Moraniec



7 Responses to "Centrum Powiadamiania Ratunkowego już od października"