
Wyższych opłat za gaz i energię elektryczną spodziewał się chyba każdy, ale mało kto przypuszczał, że mowa o tak dużej skali podwyżek. Od stycznia 2022 r. za prąd zapłacimy o 21 zł więcej miesięcznie. Jeżeli chodzi o gaz, to w przypadku używania go w kuchenkach opłaty wzrosną o 9 zł, a dla osób ogrzewających nim mieszkania aż o 174 zł.
– Drożyzna – to chyba jedyne słowo, które przychodzi Polakom na myśl, gdy usłyszeli informacje o rosnącej wysokości opłat za energię elektryczną i gaz. W piątek Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę PGNiG OD dla odbiorców w gospodarstwach domowych. Jak tłumaczy, koszty zakupu gazu od początku roku gwałtownie rosną. – Jeszcze w listopadzie 2020 r. cena energii w kontraktach terminowych oscylowała na poziomie 242 zł/MWh, by w listopadzie br. osiągnąć poziom 470 zł/MWh – informuje URE. Co to wszystko oznacza w praktyce? Wyższe rachunki za gaz o średnio o 54 proc.
Drastyczny wzrost
I tak, dla statystycznego odbiorcy zużywającego gaz do przygotowania posiłków, płatność będzie wyższa o 41 proc., co oznacza kwotowy wzrost rachunku o około 9 zł miesięcznie. Dla odbiorców używających gazu m.in. do podgrzania wody wrośnie on o 54 proc., czyli o 56 zł miesięcznie. Najwięcej jednak zapłacą Polacy, którzy zużywają gaz do ogrzewania domu. W tym przypadku rachunki wzrosną o około 174 zł (wzrost o 58 proc.).
To nie koniec. Droższy od stycznia będzie także prąd. W tym przypadku Prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii, tym razem dla czterech tzw. sprzedawców z urzędu (z grup PGE, Tauron, Enea i Energa) oraz pięciu największych spółek dystrybucyjnych. Co spowodowało, że Polacy sięgną głębiej do portfela? – Wysokie hurtowe ceny energii oraz koszty zakupu praw do emisji CO2 – wskazuje URE. I tak, średni wzrost rachunku wyniesie 24 proc. w stosunku do 2021 r., co oznacza wzrost o 21 zł miesięcznie.
Tarcza antyinflacyjna na ratunek?
Jak podaje URE, w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej ustawodawca przewidział obniżenie w pierwszym kwartale 2022 r. stawki podatku VAT na sprzedaż energii z 23 do 5 proc. oraz zwolnienie gospodarstw domowych z akcyzy na energię do końca maja 2022 r. W pierwszym kwartale 2022 r. obniżona ma zostać także stawka podatku VAT na sprzedaż paliwa gazowego z 23 do 8 proc. Na ile przyniesie to wymierny efekt? Tego nie wiadomo, szczególnie, że Polakom zaczyna dokuczać coraz większa „drożyzna”. Rosną ceny żywności, wody czy odbioru śmieci. Według GUS, w listopadzie inflacja wyniosła 7,8 proc. – Te podwyżki to konsekwencje 30 lat unikania decyzji o zainwestowaniu w źródła utrzymania energii w kraju. Kiedy będzie spadać cena energii elektrycznej? Jeżeli będzie jej nadprodukcja, a my mamy jej deficyty. W przypadku gazu dochodzi do tego czynnik funkcji importu – mówi Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha. – Tarcza antyinflacyjna nie obroni nas. To tylko drobna „osłona”. Sposobem na zmianę sytuacji jest podwyższenie wartości złotówki, która działaniami NBP była regularnie osłabiana – dodaje.
Inflacja będzie szaleć?
Jak z kolei tłumaczy Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan, wszystko wskazuje na to, że rząd wiedział o skali podwyżki i postanowił wyprzedzić tarczą antyinflacyjną szok, jaki obywatele przeżyliby wraz z początkiem nowego roku. – Skala podwyżki zaprezentowana przez URE otwiera nam drogę do przekroczenia nawet najbardziej pesymistycznych prognoz ekonomistów, według których inflacja w przyszłym roku może osiągnąć nawet poziom przekraczający 7 proc. Nasze prognozy, do dziś, przewidywały pewne wygaszenie wzrostu cen w połowie przyszłego roku. Decyzja URE powoduje jednak konieczność ich rewizji – podkreśla Zielonka.
kl



14 Responses to "Ceny gazu i prądu ostro w górę"