
RZESZÓW, KRAJ. Rząd rozważa zwiększenie opłat na stacjach benzynowych, bo chce zwiększyć wpływy do budżetu.
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zapowiedziało, że rozważa podwyższenie opłaty paliwowej. Ceny paliw na stacjach mogą wzrosnąć o 10 lub nawet 20 groszy na litrze.
Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit przyznał w czwartek, że rząd zastanawia się nad konsekwencjami wprowadzenia podwyżek opłaty paliwowej. W czasie czwartkowej prezentacji MIiB przedstawiło propozycję zwiększenia wpływów z tytułu opłaty paliwowej o 20 – 40 miliardów złotych w ciągu 10 lat.
– 20 mld zł można osiągnąć, jeśli podniesiemy opłatę o 10 gr za litr. 40 mld zł można osiągnąć w ciągu 10 lat przy 20 gr na litrze – wyjaśniał Szmit.
Zdaniem ekspertów, takie decyzje zwiększą znacznie obciążenia podatkowe. – Podwyższenie opłaty paliwowej przełoży się jeden do jednego na cenę paliwa i jednocześnie powiększy wartość podatku VAT, a więc dążymy w stronę powiększenia obciążeń podatkowych w cenie litra paliwa – skomentowała plany rządu w rozmowie z TVN24 BiS Urszula Cieślak z BM Reflex. – Pamiętajmy, że to nie jedyny pomysł, nad którym pracują teraz ministerstwa. W dalszym ciągu trwają prace nad podatkiem od handlu, który także dotknąłby stacje paliw – dodała ekspertka.
***
Rząd w poszukiwaniu dodatkowych pieniędzy chce sięgnąć po łatwy do wykonania krok – podwyższenie podatków od paliw. Jednak podwyżka opłaty paliwowej przełoży się automatycznie nie tylko na wzrosty cen na stacjach benzynowych, ale także wzrost kosztów w innych dziedzinach życia. W efekcie podwyższona opłata paliwowa uderzy we wszystkich obywateli.



4 Responses to "Ceny paliw mogą wzrosnąć"