
4,44 zł, to już przeszłość. Fot. Archiwum
– Drogo, drogo, drogo – mówią kierowcy, którzy na stajach paliw muszą sięgać coraz głębiej do portfela. W Polsce litr Pb95 kosztuje średnio 5,00-5,12, a litr ON 4,99-5,10. To jednak nic w porównaniu ze stawkami na Podkarpaciu. W Rzeszowie za litr popularnej 95 trzeba zapłacić nawet 5,14 zł, a w rejonie Krosna czy Sanoka 5,28 zł! Eksperci ostrzegają, że będzie jeszcze drożej.
Ostatnie dni nie rozpieszczają kierowców w Polsce. Ceny paliw regularnie rosną i ta tendencja utrzymuje się już od kilku miesięcy. Średnie stawki paliw w kraju kształtują się na poziomie: 5,00-5,12 zł za litr Pb95, 5,29-5,41 zł za litr Pb98, 4,99-5,10 zł za litr ON oraz 2,48-2,55 zł za litr LPG. Obecne ceny nijak mają się do wartości, które można było obserwować chociażby jeszcze jesienią ubiegłego roku. Dynamikę wzrostów obrazuje ostatni tydzień, gdy ceny wzrosły o 7-10 groszy na litrze paliwa. Co jest powodem takiej sytuacji?
– Ruch w górę jest napędzany sytuacją na rynku ropy naftowej. Tam cena ropy utrzymuje się na wysokim poziomie. Ropa taniała tylko przez dwa dni, ale później szybko odrobiła straty. Wyraźny spadek zapasów paliw za oceanem czy nowe optymistyczne prognozy OPEC dotyczące popytu na surowiec przekładają się na wysokie ceny surowca na giełdach ropy naftowej – mówi Grzegorz Maziak, ekspert rynku paliw z E-petrol.
W ostatnich dniach sporo płacą także mieszkańcy Podkarpacia. W Rzeszowie na stacjach paliw litr Pb95 kosztuje nawet 5,14 zł, lecz jeszcze więcej trzeba wydać w rejonie Sanoka czy Krosna. Tam stawki kształtują się na poziomie nawet 5,28 zł! W ocenie ekspertów, kolejne dni mogą przynieść dalsze wzrosty cen paliw.
Kamil Lech



12 Responses to "Ceny paliw oszalały"