
Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o tym, że od 1 sierpnia ceny gazu dla gospodarstw domowych wzrosną aż o 12,4 proc. Teraz okazuje się, że także i rachunki za prąd będą wyższe. Polacy obawiają się, że podwyżki zrujnują ich domowe budżety.
Prezes URE zatwierdził zmianę taryfy na sprzedaż gazu spółce PGNiG Obrót Detaliczny. Co to oznacza w praktyce? Że gospodarstwa domowe zapłacą od 1 sierpnia wyższe rachunki za gaz. – To już druga zmiana taryfy zatwierdzonej temu przedsiębiorstwu przez Prezesa URE w grudniu 2020 r. Ze względu na wzrosty cen gazu na rynku hurtowym (Towarowa Giełda Energii, TGE), gdzie PGNiG OD kupuje gaz dla swoich odbiorców, spółka wystąpiła o zmianę taryfy, którą regulator zatwierdził w kwietniu – przypomina URE. O ile więcej zapłacimy za gaz? Aż 12,4 proc.
Może nie za miesiąc czy dwa, ale także w niedługiej perspektywie za prąd będziemy musieli płacić więcej. Jak powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes URE Rafał Gawin, trudno się spodziewać, by ceny energii spadały. Punktem wyjścia w negocjacjach z firmami energetycznymi, które przedstawią URE taryfy, będzie rynek giełdowy. Niestety, tam można zaobserwować wzrosty cen energii. URE nie zamierza zgodzić się, aby na odbiorców końcowych przerzucać koszty. W tej materii cały czas trwa spór, lecz rachunki raczej i tak będą wyższe. – Mimo wszystko jednak trzeba się nastawić na wzrost cen, ale dziś nie odważę się prognozować, jak duży on będzie. Jest na to za wcześnie
– podkreślił szef URE w rozmowie z „RZ”.
Jest źle przez lata zaniedbań?
Wpływ na wartość prądu z pewnością mają ceny uprawnień do emisji CO2. Co o tym temacie sądzą eksperci? – To jeden z kluczowych czynników. Za uprawnienia do emisji trzeba płacić już ponad 50 euro za tonę. To bardzo dużo. Jednak nie od dziś wiemy, że emitowanie dwutlenku węgla kosztuje. Na szczęście w niektórych obszarach polskiej gospodarki dostrzegamy coraz bardziej ambitne rozwiązania jak stawianie na własne źródła energii odnawialnej, rozkwit fotowoltaiki. To dobry kierunek. W kontekście wysokości opłat znacznie ma również niewielka konkurencja, ceny paliw oraz sama istota oszczędzania energii, o której niestety nadal zapominamy – mówi dla „Super Nowości” Aleksandra Gawlikowska-Fyk z Forum Energii. – Warto podkreślić, że ceny prądu rosną regularnie od 2018 r. i wzrosty wartości dotyczą całej Europy. W Polsce są one jednak najbardziej zauważalne – dodaje.
Niestety, wyższe ceny energii będą również oznaczać wyższe koszty za ciepło. URE od dawna apeluje o zmianę miksu paliwowego i odchodzenie od tradycyjnych form ogrzewania. W tym zakresie jest jednak jeszcze olbrzymia przestrzeń do poprawy.
Kamil Lech



5 Responses to "Ceny prądu, ciepła i gazu mocno w górę"