
Pogoda pokrzyżowała plany wykonawcy i już wiadomo, że w tym roku nie uda się dokończyć budowy Chatki Puchatka. Kultowe schronisko na szczycie Połoniny Wetlińskiej w Bieszczadach ma być dostępne dla turystów najprawdopodobniej dopiero latem przyszłego roku.
W jednym z ostatnich numerów Super Nowości informowaliśmy o opóźnieniach na placu budowy Chatki Puchatka. Paweł Piotrowski, przedstawiciel głównego wykonawcy – Firmy Remontowo-Budowlanej „Piotrowski” z Wiązownicy pod Jarosławiem – tłumaczył na naszych łamach, że przyczyną opóźnień jest przede wszystkim deszczowa pogoda, która uniemożliwiała prowadzenie robót budowlanych zgodnie z przyjętym harmonogramem.
W poniedziałek doszło do spotkania głównego wykonawcy z kierownictwem Bieszczadzkiego Parku Narodowego. – Wykonawca został zobligowany do przygotowania nowego szczegółowego harmonogramu prac, który ma nam przedstawić w najbliższym czasie. Opóźnienia są faktem. Nie ma możliwości, aby wykonawca zakończył budowę zgodnie z terminem, czyli do października – powiedział nam Stanisław Kucharzyk, wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Plan minimum, jak podkreślił nasz rozmówca, to przykrycie szkieletu schroniska blachą.
– To specjalna blacha, którą można kłaść w określonych warunkach: musi być sucho, a temperatura musi wynosić ponad 10 stopni Celsjusza, a już teraz w nocy na szczytach połonin temperatura spada do zaledwie kilku stopni powyżej zera, wykonawca będzie miał więc trudne zadanie – mówi Stanisław Kucharzyk i dodaje, że ten etap inwestycji miał się zakończyć do 15 sierpnia. – Opóźnienia są spore i trzeba to przyznać. Musimy zrobić teraz wszystko, aby udało się nakryć i zabezpieczyć budynek oraz uporządkować teren w jego sąsiedztwie przed sezonem jesienno-zimowym – mówi wicedyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
W sezonie jesienno-zimowym wszystkie prace budowlane na Połoninie Wetlińskiej zostaną wstrzymane. Pracownicy wrócą na plac budowy wiosną przyszłego roku. – Biorąc pod uwagę ilość prac, jakie trzeba tam jeszcze wykonać oraz wszystkie formalności związane z oddaniem obiektu do użytku, szacujemy, że turystom będzie można udostępnić Chatkę Puchatka dopiero latem przyszłego roku – mówi Stanisław Kucharzyk.
Bieszczadzki Park Narodowy na przebudowę Chatki Puchatka dostał dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020, które ze względu na opóźnienia w budowie może cofnąć. – To najczarniejszy scenariusz i liczymy na to, że donator weźmie pod uwagę wyjątkowe warunki pogodowe, które spowodowały opóźnienia i do wycofania dotacji nie dojdzie – podsumowuje nasz rozmówca.
Martyna Sokołowska



2 Responses to "Chatka Puchatka dopiero latem?"