
KUPNO, KOLBUSZOWA. Po wielu latach oczekiwań mieszkańcy Kupna wreszcie doczekali się chodnika przy ruchliwej i niebezpiecznej drodze.
Problem w tym, że powstało zaledwie 450 m. Zdaniem mieszkańców, to kropla w morzu potrzeb. Apelują o minimum 2 km chodnika.
– Te 450 m troszeczkę poprawiło bezpieczeństwo przy tej drodze – przyznaje Julian Kłoda, radny z Kupna. – Chciałbym jednak się dowiedzieć, jakie są nadzieje na ściągniecie środków na kontynuację tej inwestycji, co pan burmistrz mieszkańcom obiecał – dodaje.
Chodzi o dotację z Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, która – jak się mówi w kolbuszowskim magistracie – jest obiecana właśnie na rzecz Kupna.
– Chcemy kontynuować budowę tego chodnika, i to jeszcze w tym roku, ale nie będzie to możliwe bez pozyskania funduszy z zewnątrz – zastrzega burmistrz Jan Zuba. – Tu nie mamy wpływu na to, czy te środki będą dostępne. Jeżeli będą, to będziemy mogli je ściągnąć tak samo w czerwcu, jak i w sierpniu. A więc musimy uzbroić się w cierpliwość.
pg



One Response to "Chcą bezpiecznego chodnika"