
RZESZÓW. Przy fragmencie drogi są już ekrany. Czy staną na dalszej części. O tym zdecydują miejscy urzędnicy.
Osoby mieszkające przy ul. gen. Sikorskiego chcą, żeby wzdłuż całej ulicy pojawiły się ekrany dzielące ich od ruchliwej ulicy. Miejscy urzędnicy na prośbę mieszkańców wynajęli firmę, która miała przeprowadzić badania natężenia hałasu. – Zostały one źle zrobione – mówi nam jedna z mieszkanek, która w ubiegłym tygodniu zadzwoniła do nas w tej sprawie.
– Mieszkam przy ul. Sikorskiego tuż przy samej drodze. Mieli nam robić pomiary ruchu i robili, ale jak? W nocy między środą i czwartkiem przed Bożym Ciałem przyszedł jakiś mężczyzna o godzinie wpół do 11 i chciał, żebym go do domu wpuściła, bo on sobie chce sprzęt rozłożyć na moim balkonie. Ja go nie wpuściłam. Sama w domu, o tak późnej porze. Najzwyczajniej w świecie się bałam. Więc on sobie przy szosie rozstawił ten sprzęt i tam robił te badania. Ale chciałam zwrócić uwagę, że te badania były robione przez całą dobę w czasie, kiedy na ul. Sikorskiego w Boże Ciało był wstrzymany ruch ciężarówek – mówi nam Pani Zofia.
Mieszkanka uważa, że te badania powinny zostać przeprowadzone w normalny dzień, żeby nie zaniżać ich wyników. – Było tak cicho, sporadycznie jeździły samochody prywatne. Zrobili nam jak na złość, żeby ten hałas był jak najmniejszy – twierdzi.
Jak powiedziała nam Czytelniczka, na co dzień hałas jest nie do zniesienia. Bardzo chce, żeby jej postawili ekrany, które trochę ten dźwięk wygłuszą. To właśnie wyniki badań natężenia hałasu mają być kluczowym argumentem dla Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. Badaniu miały zostać poddane dwa odcinki. Pierwszy od skrzyżowania z ulicami Armii Krajowej i Powstańców Warszawy do ul. Robotniczej, gdzie domy są oddzielone od drogi ekranami akustycznymi. Kolejne na odcinku od okolic skrzyżowania z ul. Strażacką i Robotniczą do skrzyżowania z ul. Malowniczą. Miasto zdecydowało, że takie ekrany postawi, jeśli okaże się, że normy dopuszczalnego hałasu są przekraczane. Być może w przyszłości ekranami od drogi zostaną oddzieleni kolejni mieszkańcy ul. Sikorskiego. Obecnie droga jest rozbudowywana na długości przeszło 2,3 km.
– Musimy sprawdzić, jak faktycznie te badania zostały przeprowadzone, bo nie chce mi się wierzyć, że w taki sposób, jak opisuje ta pani – słyszymy w Miejskim Zarządzie Dróg w Rzeszowie.
Blanka Szlachcińska



One Response to "Chcą ekranów na al. Sikorskiego"