Chcą nocnej i weekendowej opieki medycznej dla dzieci!

Organizatorzy kampanii na rzecz utworzenia w Mielcu nocnej i weekendowej opieki pediatrycznej zebrali w tej sprawie ok. 5 tys. podpisów. Fot. Autor
Organizatorzy kampanii na rzecz utworzenia w Mielcu nocnej i weekendowej opieki pediatrycznej zebrali w tej sprawie ok. 5 tys. podpisów. Fot. Autor

MIELEC. Około 5 tysięcy osób podpisało się pod petycją do władz powiatu.

– Wielu rodziców skarży się, że w przypadku nagłej konieczności pomocy dziecku pogotowie nie jest w stanie zapewnić profesjonalnej pomocy ze względu na brak stałego dyżuru pediatry. Mało tego, zdarzało się, że otrzymywana „pomoc” mogła stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci – alarmują organizatorzy kampanii na rzecz utworzenia w Mielcu nocnej i weekendowej opieki pediatrycznej.

Dyrekcja Pogotowia Ratunkowego w Mielcu podkreśla, że udzielanie pomocy medycznej, także dzieciom, w ambulatorium pogotowia są interwencjami doraźnymi.

– Trudno sobie wyobrazić, by lekarz ambulatorium, nawet pediatra, który widzi dziecko pierwszy i czasem jedyny raz, prowadził jego leczenie, które jest procesem i powinno być oparte o ogólną wiedzę o dziecku, jego stanie na przestrzeni kolejnych godzin czy dni, a potem zakończone kontrolą – wyjaśnia Wojciech Burkot, zastępca dyrektora mieleckiego pogotowia. – Jeśli widzimy, że dziecko jest w stanie, który zagraża jego życiu lub zdrowiu, natychmiast kierujemy je do szpitala na specjalistyczne oddziały, w tym na pediatrię – dodaje.

Aneta Dyka-Urbańska, rzecznik pogotowia, przekonuje, że pieczę nad leczeniem dzieci w Polsce sprawują na co dzień lekarze pediatrzy w poradniach medycyny rodzinnej. – To dla malucha opcja najbardziej rozsądna, bezpieczna i skuteczna. Oczywiście lekarze rodzinni nie pracują od godziny 18 w dni powszednie oraz w dni wolne. Właśnie wówczas rodzice zgłaszają się na pogotowie, które udziela pomocy w nagłych sytuacjach.

Zdziwieni komunikatem pogotowia są Katarzyna Kubik i Grzegorz Maj, organizatorzy kampanii na rzecz utworzenie w Mielcu nocnej i weekendowej opieki pediatrycznej: – Gdyby system nocnej i weekendowej, doraźnej opieki nad dziećmi działał tak idealnie, jak opisuje to pani rzecznik, tysiące mielczan w ciągu tygodnia nie podpisałoby się pod naszym apelem. Problem nie jest wymyślony, ale jest rzeczywisty i narastał od dłuższego czasu – przekonują.

– Rozwiązaniem nie jest zamiatanie problemu pod dywan i pudrowanie realiów – dodają Maj i Kubik. – Oczekujemy rozwiązania problemu i poważnego podejścia do sprawy. Trudno mieć zaufanie, przychodząc w nagłej sprawie z dzieckiem na pogotowie, gdy wypisuje receptę i stawia diagnozę ginekolog. Rozumiemy, że jest za mało pediatrów, brakuje pieniędzy itp., tylko po drugiej stronie wagi jest zdrowie i życie dzieci.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.