Chcą punktów i kołyski

Jeśli Resovia trafi do siatki, obejrzymy kołyskę dla Sebastiana Zalepy (z prawej), któremu w czwartek urodził się syn. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Olimpia Elbląg odżyła po zatrudnieniu nowego trenera. Co ciekawe, klubem z Żuław kieruje… ksiądz.

– Olimpia to inna drużyna, niż na początku rundy. Warto o tym pamiętać – podkreśla Szymon Grabowski, trener Apklan Resovii. Rzeszowianie chcą przerwać świetną serię zespołu z najniżej położonego miasta w Polsce.

O przemianie Olimpii najlepiej powiedzą suche liczby. 27 września trenerem drużyny został 47-letni Adam Nocoń. Od tamtego czasu najbliższy przeciwnik „pasiaków” nie przegrał: wywalczył 8 punktów w czterech meczach. Dla porównania, w poprzednich 11 kolejkach uciułał ledwie 6 punktów, spadając nawet na ostatnie miejsce. – Wcześniej przez ponad pięć lat Olimpię prowadził Adam Boros. Wygląda na to, że nastąpiło klasyczne „zmęczenie materiału”. Borosowi nie pomogła też rewolucja kadrowa przeprowadzona przed sezonem – analizuje przyczyny metamorfozy Jerzy Kuczyński z „Dziennika Elbląskiego”. Dziennikarz opowiada, że w mieście na Żuławach nikt nie myśli o czarnym scenariuszu. – Półtora miesiąca temu na stadionie zainstalowano jupitery i teraz Olimpia gra przy światłach. W drużynie jest pełna mobilizacja, choć ostatni, zremisowany 0-0 mecz z ROW-em Rybnik pozostawił spory niedosyt. Na Resovię wraca do składu kapitan Olimpii, stoper Tomasz Lewandowski. Rzeszowscy obrońcy powinni uważać natomiast na Michała Fidziukiewicza i Jakuba Bojasa. Obaj potrafią zrobić coś z niczego, Bojas z czterema trafieniami jest najlepszym strzelcem drużyny.

Dla Szymona Grabowskiego to nie są sensacyjne doniesienia. Trenerowi Resovii w rozpracowaniu przeciwnika pomoże dodatkowo bramkarz Wojciech Daniel, który w poprzednim sezonie był zawodnikiem Olimpii. – Doskonale wiem, że przyjdzie się nam mierzyć z drużyną zupełnie inną od tej z początku sezonu. Drużyną, która zaczęła zdobywać gole. Powiedziałem chłopakom, że spektakularna wygrana w Grudziądzu na niewiele się zda, jeśli nie zwyciężymy w sobotę – mówi szkoleniowiec gospodarzy, którzy znajdą się pod delikatną presją. Osobną kwestią będzie stan boiska. Po kilkudniowych opadach deszczu znajdzie się zapewne w opłakanym stanie.

Piłkarze Resovii liczą na kolejne 3 punkty i… kołyski dla Bartłomieja Makowskiego i Sebastiana Zalepy, którzy zostali właśnie szczęśliwymi ojcami. A trener Grabowski apeluje do kibiców o więcej wiary. – Gdy przegrywaliśmy w Grudziądzu 0-2, ponoć kilka osób podarło kupony zakładów bukmacherskich. Jak strzeliliśmy na 3-2, szukali ich po śmietnikach – śmieje się.

Na Podkarpaciu niewiele osób wie, że prezesem Olimpii od lat jest Paweł Guminiak. Ksiądz, proboszcz w jednej z podelbląskich parafii, a jednocześnie wiceprezes Warmińsko-Mazurskiego ZPN.

APKLAN RESOVIA – OLIMPIA
sobota, godz. 14 (Stadion Miejski)

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.