
MIELEC. Grupa zapaleńców zbiera pieniądze na budowę w Mielcu monumentu ku czci ludzi, którzy nie złożyli broni przed żadnym okupantem.
Najprawdopodobniej już za dwa lata na Górce Cyranowskiej stanie pomnik ku czci Żołnierzy Niezłomnych. Pieniądze na ten cel w żaden sposób jednak nie obciążą podatników. Będą pochodzić ze zbiórek społecznych i od sponsorów.
W części głównej monumentu znajdziemy zarówno sylwetki lokalnych bohaterów, jak i tych ogólnonarodowych np. Danuty Siedzikówny „Inka”, czy Witolda Pileckiego. Nad całością ma górować polski orzeł, otaczający postacie swoimi skrzydłami (jedno z nich będzie oderwane jako symbol utraty elit). Będzie można też dostrzec ryngraf z Matką Boską. Istotną częścią obiektu będzie instalacja z popękanych brył piaskowca. Będzie można tam dostrzec kościec dłoni i czaszki. To symbol dołów, w których „grzebano” bohaterów. Wiadomo, że w inwestycję nie będą angażowane środki publiczne. – Prowadzimy kwesty i zbiórki na ten cel. Szukamy sponsorów w całej Polsce – zaznacza Romuald Rzeszutek, wiceprezes stowarzyszenia „Prawda i Pamięć”
Szukają sponsorów. Europoseł pomoże?
Ile się udało zebrać dotąd pieniędzy? – Jest to kwota ok. 30 tys. zł – odpowiada nasz rozmówca. – Żeby było jasne, to nie jest tak, że tylko nasze stowarzyszenie zbiera pieniądze. To jest akcja społeczna, inicjatywa wielu różnych środowisk. Rozmawiałem już z europosłem Tomaszem Porębą, który, nie oszukujmy się, ma przełożenie na spółki Skarbu Państwa, na dużych przedsiębiorców. Obiecał, że też się w to zaangażuje i pomoże nam w tej sprawie. Jestem więc dobrej myśli. Myślę, że na pewno uda nam się uzbierać na ten pomnik.
Wkrótce uruchomiona ma zostać strona internetowa, na której na bieżąco będą ukazywać się informacje na temat pomnika i gromadzonych na ten cel funduszy. – Planujemy również ogłosić zbiórkę przez Internet – dopowiada Rzeszutek.
Paweł Galek



5 Responses to "Chcą wybudować pomnik Niezłomnym"